Strona główna Kawały Rynek dużego miasta.

Rynek dużego miasta.

Rynek dużego miasta.
Jakieś występy.
Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle:
– Hej, kolego!
Nieco dalej ktoś odwraca głowę.
– Kto, ja?
– Tak, ty…
– Nie jesteśmy na „ty”!
– O, sorry, kolego.
– Nie jestem twoim kolegą!
– Słuchaj, przyjacielu.
– Ani przyjacielem!
– Posłuchaj mnie, gościu…
– Nie jestem żadnym „gościem”!
– No to jak mam…
– „Proszę pana”…
– OK, więc proszę…
– … „szanownego”.
– Dobra, k…, a więc proszę szanownego pana…
– Dobrze, dobrze…
– Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla?
– Tego, który wsiada na motor?
– Tak, właśnie tego.
– Widzę.
– No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy „kolego” on akurat opierdalał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co!


loading...
loading...

POPULARNE

Blondynka przyjechała na stację zatankować paliwo.

Blondynka przyjechała na stację zatankować paliwo.Niestety wychodząc z samochodu, niechcący zatrzasnęła kluczyki wewnątrz auta.Zdesperowana kobieta idzie do pracownika stacji i prosi go o pomoc:-...

Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem

Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, kto lepiej wytresujepsa.Po roku czasu przychodzi do Ruska.Rusek chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, że...

Moja starsza siostra to ma szczęście!

- Moja starsza siostra to ma szczęście! - mówi mały Jasiu do swego kolegi.- Dlaczego?- Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak...

Młody, niedawno zatrudniony pracownik wychodzi

Młody, niedawno zatrudniony pracownik wychodzi wieczorem z opustoszałego już biura.Na korytarzu spotyka swojego szefa stojącego nad niszczarką z jakimś ważnym pismem opatrzonym mnóstwem pieczątek.Prezes...

Idzie facet na ryby i złapał złotą rybkę

Idzie facet na ryby i złapał złotą rybkę, a rybka mówi:-jak mnie wypuścisz to spełnię twoje trzy życzenia.Tylko pamiętaj - twoja teściowa dostanie 10x...