Rekordowe emerytury w Polsce pokazują, jak duże znaczenie ma długość pracy i moment zakończenia aktywności zawodowej. Najwyższe świadczenie wypłacane przez ZUS trafia do mężczyzny ze Śląska, który pracował do 86. roku życia. Jego emerytura wynosi około 54 tys. zł brutto miesięcznie.
To skrajny przypadek, a nie typowy scenariusz dla większości seniorów. Mężczyzna miał ponad 67 lat udokumentowanego stażu pracy, więc przez dekady odprowadzał składki i bardzo długo odkładał przejście na emeryturę. Dane ZUS pokazują jednak szerszy trend: coraz więcej emerytów w Polsce nadal pracuje.
Pracujących emerytów jest coraz więcej
Polski rynek pracy wyraźnie się zmienia. Coraz więcej osób po osiągnięciu wieku emerytalnego nie kończy aktywności zawodowej i nadal pozostaje zatrudnionych.
Jeszcze dziesięć lat temu pracujących emerytów było niewiele ponad 575 tys. Pod koniec 2025 roku liczba ta zbliżyła się już do 880 tys. osób.
Tempo wzrostu w ostatnim roku było jednak mniejsze niż wcześniej. W 2025 roku przybyło około 7 tys. pracujących emerytów w porównaniu z rokiem poprzednim.
Rekord należy do mieszkańca Śląska
Najbardziej spektakularne kwoty trafiają do osób, które przez wiele lat odkładały decyzję o przejściu na emeryturę. Jak poinformował rzecznik ZUS Wojciech Ściwiarski, krajowy rekord należy do mieszkańca Śląska.
Mężczyzna otrzymuje obecnie około 54 tys. zł brutto miesięcznie. Na tak wysokie świadczenie pracował wyjątkowo długo, bo zakończył aktywność zawodową dopiero w wieku 86 lat.
Jego udokumentowany staż pracy przekroczył 67 lat. To właśnie połączenie bardzo długiego okresu składkowego i późnego przejścia na emeryturę dało tak wysoki wynik.
Rekordzistka wśród kobiet też długo pracowała
Wysokie świadczenie pobiera także rekordzistka wśród kobiet. To mieszkanka objęta bydgoskim oddziałem ZUS, której emerytura przekracza 42 tys. zł brutto miesięcznie.
Kobieta zakończyła karierę zawodową w wieku 81 lat. Wcześniej przepracowała 61 lat.
Te przykłady pokazują, że najwyższe świadczenia są efektem wyjątkowo długiej aktywności zawodowej. Nie wynikają z jednorazowej decyzji, lecz z wielu dekad pracy i odkładania momentu przejścia na emeryturę.
Każdy dodatkowy rok może podnieść świadczenie
Według danych przekazanych przez Wojciecha Ściwiarskiego dalsza praca po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego wyraźnie zwiększa przyszłe świadczenie. Każdy kolejny rok aktywności zawodowej może podnieść emeryturę o około 8 do 12 proc.
Obecnie średni wiek osób łączących emeryturę z pracą wynosi niemal 68 lat. W przypadku mężczyzn jest to 69 lat i 5 miesięcy, a w przypadku kobiet 66 lat i 6 miesięcy.
Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą zarabiać bez limitów. Mają także możliwość doliczania nowych składek do swojego konta emerytalnego.
Wcześniejsi emeryci muszą uważać na progi
Przeliczenie emerytury może nastąpić raz w roku albo po zakończeniu zatrudnienia. To ważny mechanizm dla osób, które po przyznaniu świadczenia nadal pracują i odprowadzają składki.
Inaczej wygląda sytuacja osób pobierających wcześniejsze emerytury lub renty. Od czerwca do końca sierpnia 2026 roku przychód do 6694,10 zł brutto nie wpływa na świadczenie.
Po przekroczeniu kolejnych progów ZUS może zmniejszyć świadczenie albo całkowicie je zawiesić. Dlatego osoby dorabiające do wcześniejszej emerytury lub renty muszą pilnować limitów.
ZUS podał też dane o rencie wdowiej
Rzecznik ZUS przedstawił również informacje dotyczące renty wdowiej. W lipcu minie rok od rozpoczęcia wypłat tego rodzaju połączonych świadczeń.
Obecnie renta wdowia trafia do niemal 983 tys. osób. Aby świadczenie mogło być przyznane, łączna wartość pobieranych świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury.
Aktualny limit wynosi 5935,47 zł. Osoby ubiegające się o rentę wdowią muszą spełnić kilka warunków, w tym osiągnąć odpowiedni wiek, pozostawać we wspólności małżeńskiej do dnia śmierci współmałżonka i nie zawrzeć nowego małżeństwa.
Rekordy robią wrażenie, ale nie są normą
Kwoty rzędu 54 tys. zł brutto albo ponad 42 tys. zł brutto miesięcznie działają na wyobraźnię, ale dotyczą pojedynczych rekordowych przypadków. Łączy je bardzo długi staż pracy i późne zakończenie kariery.
Dla większości seniorów ważniejszy jest sam mechanizm: dłuższa aktywność zawodowa, odprowadzanie składek i późniejsze złożenie wniosku o emeryturę mogą zwiększyć przyszłe świadczenie. Nie gwarantują jednak rekordowych kwot, bo ostateczny wynik zależy od historii zatrudnienia, wysokości składek i momentu przejścia na emeryturę.









