Czeski Sąd Najwyższy uznał, że odszkodowania za niepożądane skutki szczepień przeciw COVID-19 nie mogą być ograniczane wyłącznie do najbardziej skrajnych przypadków. Chodzi o sytuacje takie jak bezpośrednie zagrożenie życia albo całkowita utrata samodzielności. Orzeczenie może mieć znaczenie dla osób, którym wcześniej odmówiono rekompensaty.
Sprawa dotyczyła mężczyzny, który po szczepieniu przeciw COVID-19 zachorował na chorobę autoimmunologiczną. Według opisu sprawy wcześniej nie miał problemów zdrowotnych, a po szczepieniu choroba przykuła go do łóżka. Sąd Najwyższy Czech uchylił wcześniejsze wyroki sądów niższej instancji, więc postępowanie będzie musiało zostać przeprowadzone ponownie.
Sąd Najwyższy uchylił wcześniejsze wyroki
Decyzja czeskiego Sądu Najwyższego dotyczy zasad przyznawania odszkodowań za niepożądane skutki szczepień przeciw COVID-19. Najważniejszy wniosek jest taki, że prawo do rekompensaty nie powinno być zawężane wyłącznie do przypadków najbardziej dramatycznych.
W konkretnej sprawie mężczyzna ubiegał się o odszkodowanie po tym, jak po szczepieniu zachorował na chorobę autoimmunologiczną. Wcześniej, według opisu sprawy, nie miał problemów zdrowotnych, a po szczepieniu został przykuty do łóżka.
Sądy niższych instancji nie przyznały mu racji. Sąd Najwyższy uchylił jednak wcześniejsze rozstrzygnięcia, co oznacza, że sprawa wróci do ponownego rozpatrzenia.
Rekompensata nie tylko przy zagrożeniu życia
Sędziowie wskazali, że odszkodowanie nie może być zarezerwowane wyłącznie dla przypadków bezpośredniego zagrożenia życia albo całkowitej niesamodzielności. To istotna zmiana w podejściu do oceny wniosków składanych przez osoby zgłaszające poważne skutki zdrowotne po szczepieniu.
Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że szczepienia służą zwalczaniu groźnych chorób i przynoszą korzyści całemu społeczeństwu. Z tego powodu osoby zaszczepione muszą liczyć się z pewnym dyskomfortem oraz łagodnymi, krótkotrwałymi działaniami ubocznymi.
Inaczej mają być traktowane przypadki trwałych następstw. Właśnie takie sytuacje mogą uzasadniać ubieganie się o odszkodowanie, jeżeli zostanie wykazany odpowiedni związek ze szczepieniem.
167 wniosków i żadnej wypłaconej rekompensaty
Do czeskiego Ministerstwa Zdrowia wpłynęło dotąd 167 wniosków o odszkodowanie za niepożądane skutki szczepień przeciw COVID-19. Najwięcej takich spraw zgłoszono w 2022 roku.
Mimo tej liczby resort zdrowia nie wypłacił jeszcze żadnej rekompensaty. Dlatego wyrok Sądu Najwyższego może mieć znaczenie nie tylko dla mężczyzny, którego sprawa trafiła do sądu, ale także dla innych osób ubiegających się o pieniądze.
Orzeczenie nie oznacza automatycznego przyznawania świadczeń wszystkim zgłaszającym skutki uboczne. Wskazuje jednak, że trwałe następstwa po szczepieniu powinny być oceniane szerzej niż dotychczas.
W Czechach podano 19,5 mln dawek
Według statystyk czeskiego ministerstwa zdrowia w kraju podano dotąd 19,5 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19. Na tym tle liczba 167 wniosków pokazuje skalę formalnie zgłoszonych spraw o rekompensatę.
Spór dotyczy jednak nie samej liczby zgłoszeń, ale zasad ich oceny. Czeski Sąd Najwyższy wyraźnie rozdzielił łagodne i krótkotrwałe reakcje poszczepienne od trwałych skutków zdrowotnych, które mogą realnie zmienić życie poszkodowanej osoby.
W praktyce wyrok może otworzyć drogę do dokładniejszego badania przypadków, które wcześniej odrzucano z powodu zbyt wąskiego rozumienia prawa do odszkodowania.









