Żółta plama, biały nalot i nagłe więdnięcie nie oznaczają tej samej choroby. Ogórki reagują podobnie na patogeny, zalanie, suszę i chłód, dlatego oprysk „na wszelki wypadek” często jest chybiony. Najpierw obejrzyj obie strony liścia, łodygę przy ziemi i najmłodsze przyrosty. Liczy się kształt plam, obecność nalotu oraz szybkość zmian.
Mączniak prawdziwy: biały, mączysty nalot
Choroba zaczyna się zwykle na starszych liściach. Pojawiają się białe, pudrowe plamy, które stopniowo łączą się i mogą pokryć całą blaszkę oraz ogonki. Nalot jest widoczny zarówno z góry, jak i od spodu. Silnie porażone liście zasychają, owoce pozostają mniejsze i łatwiej ulegają oparzeniom po utracie osłony.
Mączniakowi sprzyjają gęste pędy, chwasty, cień i nadmierne nawożenie. Nie potrzebuje stale mokrych liści, dlatego może szybko rozwijać się także podczas ciepłej, suchej pogody.
Mączniak rzekomy: kanciaste żółte plamy
Na górnej stronie liścia powstają jasnozielone lub żółte plamy ograniczone nerwami, przez co wyglądają kanciasto. Przy wysokiej wilgotności od spodu pojawia się szarofioletowy, aksamitny nalot. Plamy szybko brązowieją i zlewają się, a liść wygląda jak uszkodzony przez mróz.
To inny patogen niż mączniak prawdziwy. University of Minnesota Extension podkreśla, że jest to organizm grzybopodobny, któremu sprzyjają mokre liście i wilgotne powietrze. W przydomowej uprawie najważniejsze są szybkie rozpoznanie, usunięcie porażonych roślin, podlewanie kroplowe i dobry przewiew.
Kanciasta plamistość bakteryjna
Plamy również bywają ograniczone nerwami, ale mogą wyglądać na wodniste, a później wypadają z nich fragmenty tkanki. Liść staje się postrzępiony. Bakterie łatwo przenoszą się z kroplami wody, na rękach i narzędziach. Nie pracuj przy mokrych roślinach i nie dotykaj kolejnych krzaków po usuwaniu chorych liści bez umycia rąk lub narzędzia.
Antraknoza
Na liściach tworzą się większe, żółtobrunatne lub jasnobrązowe plamy, a na owocach zapadnięte zmiany. Choroba może być przenoszona z nasionami i resztkami roślinnymi. Porażonych owoców nie zostawiaj na grządce. Po sezonie usuń resztki i nie sadź dyniowatych co roku w tym samym miejscu.
Więdnięcie bakteryjne
Roślina początkowo więdnie w dzień i może odzyskiwać jędrność nocą. Z czasem zamiera cały pęd albo krzak. Chorobę przenoszą chrząszcze ogórkowe. Oprysk fungicydem nie wyleczy bakterii znajdujących się w wiązkach przewodzących. Silnie porażoną roślinę usuń wraz z korzeniami, a pozostałe obserwuj pod kątem obecności szkodników.
Zgnilizny korzeni
Gdy ogórek więdnie mimo mokrej ziemi, problem może znajdować się pod powierzchnią. Zdrowe korzenie są jasne i jędrne. Brunatne, miękkie korzenie oraz ciemniejąca szyjka wskazują na gnicie. Przyczyną bywa zastój wody i niedotlenione podłoże. Kolejne podlewanie pogorszy sytuację; trzeba poprawić odpływ, a mocno zniszczoną roślinę usunąć.
Co robić po zauważeniu pierwszych zmian
Zaznacz porażone liście i sprawdź je następnego dnia. Usuń te mocno zniszczone, ale nie ogołacaj krzaka. Podlewaj rano wyłącznie glebę, prowadź pędy na podporze i usuń chwasty ograniczające przewiew. Jeśli potrzebny jest preparat, wybierz środek zarejestrowany na rozpoznaną chorobę ogórka i przestrzegaj karencji. Różne patogeny wymagają różnych substancji, a część problemów nie poddaje się leczeniu chemicznemu w ogrodzie.









