Ogórki w pełni sezonu potrafią plonować bez przerwy ale szybko reagują na braki w podłożu. Domowe odżywki mają sens wtedy gdy są podane w odpowiednim momencie i przy korzeniu.
W domowej pielęgnacji pojawia się kilka sposobów: drożdżowy roztwór letni chleb ze skoszoną trawą oraz popiół na początku kwitnienia. Nie wszystkie przepisy są kompletne więc brakujących dawek nie warto wymyślać.
Trzy letnie momenty
Drożdżową odżywkę podaje się 3 razy latem. Terminy to po kwitnieniu środek sezonu oraz końcówka.
Takie rozłożenie ma wspierać roślinę wtedy gdy intensywnie rośnie i wydaje plony. Nie chodzi o ciągłe podlewanie nawozem przy każdej okazji.
Fermentowana odżywka drożdżowa
Do naczynia o pojemności 3 l wlewa się 2,5-2,7 l wody bez chloru. Instant drożdże w ilości 100 g rozpuszcza się w ciepłej wodzie i dodaje do naczynia razem z cukrem.
Ilości cukru w widocznym przepisie nie podano. Roztwór trzyma się w cieple potrząsa od czasu do czasu i używa po zakończeniu fermentacji.
Jak rozcieńczyć roztwór
Gotowy płyn nie trafia bezpośrednio pod ogórki w czystej postaci. Jedną szklankę roztworu rozcieńcza się w 10 l wody.
Tak przygotowaną odżywką podlewa się każdą roślinę przy korzeniu. To bezpieczniejsze niż polewanie liści w czasie upału.
Chleb i skoszona trawa
Druga metoda wykorzystuje 500 g starego chleba rozpuszczonego w 10 l wody. Dodaje się kostkę drożdży i 500 g skoszonej trawy.
Mieszanka fermentuje 2 dni a potem służy do podlewania przy korzeniach. Źródło wspomina także o popiele przy początku kwitnienia ale bez pełnej receptury dlatego ten szczegół lepiej traktować ostrożnie.









