Posadź pomidory głębiej niż zwykle. Ten prosty ruch wzmacnia roślinę od samego startu

Sadzonka pomidora może wyglądać niepozornie ale ma jedną cechę której nie warto marnować. Fragment łodygi ukryty pod ziemią potrafi wypuścić dodatkowe korzenie i zbudować znacznie mocniejszą podstawę dla całej rośliny.

Dlatego przy sadzeniu pomidorów liczy się nie tylko dołek i podlewanie. Głębsza albo lekko ukośna sadzonka może lepiej pobierać wodę znosić upały i szybciej wejść w stabilny wzrost.

Łodyga pomidora może pracować jak korzeń

Pomidory mają zdolność tworzenia korzeni z części łodygi przykrytej ziemią. W praktyce oznacza to że sadzonkę można umieścić głębiej niż rosła w doniczce.

Przed sadzeniem warto usunąć dolne liście i zakopać roślinę nawet do połowy łodygi. Im większa część trafi do podłoża tym większa szansa na rozbudowę systemu korzeniowego.

Co zrobić z wyciągniętą sadzonką

Wysokie i wiotkie pomidory nie muszą być stracone. Taką sadzonkę można położyć lekko ukośnie w rowku a nad ziemią zostawić tylko zdrowy wierzchołek.

Przysypany pęd szybko zacznie się ukorzeniać. Roślina po kilku dniach stabilizuje się w podłożu i nie jest tak podatna na przesuszenie jak płytko posadzone egzemplarze.

Zimna ziemia i ciągłe mokro psują efekt

Głębsze sadzenie nie pomoże jeśli pomidory trafią zbyt wcześnie do chłodnego gruntu. Rośliny lubią ciepło a zimna gleba wyraźnie spowalnia ich start.

Po posadzeniu nie warto też utrzymywać ziemi w stanie ciągłego błota. Lepsze jest porządne podlewanie przy korzeniach i przerwa która zmusza system korzeniowy do pracy.

Silny start procentuje latem

Mocniejsze korzenie pomagają roślinie sięgać głębiej po wodę i składniki. To szczególnie ważne podczas upałów gdy płytko posadzone pomidory szybciej więdną.

Ten zabieg nic nie kosztuje a zmienia najważniejszy moment uprawy. Dobrze posadzony pomidor zaczyna sezon z przewagą której później nie trzeba nadrabiać nawozami.

Udostępnij to 👇