Zwykłe klatki nie zawsze utrzymają pomidory. Te podpory rosną razem z krzakiem

Wysokie pomidory potrafią przerosnąć klasyczną klatkę zanim owoce naprawdę nabiorą masy. Gdy grona stają się ciężkie słaba podpora wygina się a pędy zaczynają leżeć na ziemi.

Modułowe systemy podparcia rozwiązują ten problem inaczej niż jednorazowo wbity palik. Można je rozbudowywać w trakcie sezonu dopasować do kształtu rośliny i łatwiej schować po zbiorach.

Dlaczego klasyczna klatka bywa za słaba

Pomidory wysokie rosną długo i mogą osiągać imponujące rozmiary. Przy dużych odmianach ciężar liści oraz owoców szybko przekracza możliwości cienkiej stożkowej klatki.

Paliki też mają ograniczenia. Wymagają podwiązywania a zbyt ciasne wiązanie może uszkadzać łodygę i blokować prawidłowy rozwój pędu.

System dokładany w czasie wzrostu

Jednym z rozwiązań są podpory składane z elementów na zatrzaski. Paliki wbija się wokół rośliny a poprzeczki dokłada tam gdzie pojawia się potrzeba podparcia.

Taki układ może tworzyć trójkąt albo kwadrat. Największą zaletą jest to że nie trzeba wciskać całej rośliny do gotowej klatki i ryzykować łamania pędów.

Panele dla pomidorów i innych pnączy

Regulowane panele można ustawić jako klatkę ramę A trejaż lub niski płotek. Nadają się nie tylko do pomidorów ale też do ogórków fasoli i roślin pnących.

Jeden z takich systemów ma wytrzymywać około 15 kg obciążenia. To pokazuje że przy ciężkich gronach warto myśleć o podporze jak o konstrukcji a nie dodatku.

Drabinki dla naprawdę wysokich odmian

Inną opcją są modułowe drabinki otwarte z jednej strony. Można wsunąć je przy większej roślinie bez przeciskania liści i pędów przez wąskie obręcze.

Po sezonie moduły da się złożyć i przechować w mniejszej przestrzeni. To ważne dla ogrodników którzy nie chcą mieć zimą sterty pogiętych klatek w szopie.

Udostępnij to 👇