Pożegnaj infekcję dróg moczowych stosując to niesamowite naturalne lekarstwo

Istnieje wiele naturalnych środków, które są bardzo pomocne i skuteczne w leczeniu infekcji dróg moczowych. Jednym z takich naturalnych lekarstw jest olej z pestek grejpfruta.

infekcja dróg moczowych

Kobiety są bardziej podatne na takie infekcje dróg moczowych, ale to nie znaczy, że mężczyźni w ogóle nie mają tego problemu. Jeśli antybiotyki nie pomogą infekcja może przerodzić się w bardzo poważny problem i może spowodować uszkodzenie nerek.

Dotyczy to szczególnie kobiet w ciąży, ponieważ zmiany w układzie moczowym mogą prowadzić do przedwczesnego porodu.

Jedną wadą jest to, że antybiotyki niszczą wszystkie bakterie zarówno dobre, jak i złe. Naturalne środki zaradcze są bezpieczne w użyciu i są również skuteczne w walce z tym schorzeniem, dlatego wielu decyduje się na alternatywne leczenie.

Olej z pestek grejpfruta

Badania opublikowane w 2005 roku wykazały, że ten olej jest bardzo skuteczny nawet jeśli antybiotyki nie dawały pozytywnych rezultatów w tym samym problemie.

To samo badanie potwierdziło, że ekstrakt z pestek grejpfruta nie hamuje wzrostu dobrych bakterii.

Jak działa ten olej?

Początkowo lekarze twierdzili, że ekstrakt z pestek grejpfruta przy zalecanym spożyciu działa na wszystkie bakterie w organizmie.

Jednak 10 lat temu naukowcy za pomocą mikroskopów elektronicznych byli w stanie ustalić, że ekstrakt działa precyzyjnie i na określone cele.

Mianowicie udaje mu się przeniknąć do błony bakteryjnej i uwolnić cytoplazmy wewnętrznej zawartości bakterii w ciągu 15 minut, nawet w minimalnych dawkach.

Ekstrakt z pestek grejpfruta hamuje wzrost bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych.

To pokazuje, że ten ekstrakt działa niesamowicie szybko i niesamowicie dobrze. Ekstrakty są również bardzo silnymi środkami przeciwgrzybiczymi, dzięki którym mają kolejną przewagę nad antybiotykami.

Jeśli masz infekcje dróg moczowych spożywaj ekstrakt z nasion grejpfruta codziennie przez dwa tygodnie albo jedz grejpfruta.


loading...
loading...

TOP ARTYKUŁY