KRWAWA JATKA W SERCU MOSKWY! PRAWA RĘKA PUTINA W KAŁUŻY KRWI – CZY TO JUŻ KONIEC GENERAŁA?

Uwaga, te doniesienia mrożą krew w żyłach, a Kreml aż huczy od plotek o brutalnej egzekucji! Władimir Aleksiejew, jedna z najważniejszych postaci rosyjskiego wywiadu, padł ofiarą bezwzględnego ataku w biały dzień. Czy wiceszef GRU przeżyje ten zamach, czy może to początek czystek na samym szczycie władzy?

Zostań z nami i dowiedz się, co naprawdę wydarzyło się w luksusowej dzielnicy Moskwy, bo te szczegóły nie miały wyjść na jaw! Sprawdź, kto pociągnął za spust i dlaczego rosyjskie elity drżą teraz o własne życie!

Strzały pod blokiem i ucieczka zabójcy – Moskwa w szoku!

Mieszkańcy północno-zachodniej części Moskwy z pewnością nie spodziewali się, że ich spokojny poranek zamieni się w scenę rodem z najgorszego filmu sensacyjnego. To właśnie tam, w cieniu luksusowych apartamentowców, rozegrały się dramatyczne sceny, które postawiły na nogi wszystkie służby specjalne w kraju. Nieznany sprawca, działając z zimną krwią, zaczaił się na potężnego generała i oddał w jego kierunku serię celnych strzałów.

Huk pistoletu rozdarł ciszę, a ranny Władimir Aleksiejew padł na ziemię, walcząc o każdy oddech, podczas gdy napastnik rozpłynął się w powietrzu. Na miejscu natychmiast zaroiło się od agentów, a Swietłana Petrenko z Komitetu Śledczego potwierdziła najgorsze: to nie był przypadek, lecz zaplanowana akcja. Wojskowy w ciężkim stanie trafił do szpitala, a lekarze robią wszystko, by wygrać wyścig z czasem i uratować życie „Bohatera Rosji”.

Śledczy przeczesują teraz każdy centymetr kwadratowy okolicy, zabezpieczając nagrania z monitoringu, które mogą być kluczem do rozwikłania tej zagadki. Całe miasto jest sparaliżowane, a blokady dróg i wzmożone kontrole sugerują, że służby szukają kogoś naprawdę niebezpiecznego. Wszyscy zadają sobie jedno pytanie: jak to możliwe, że w tak pilnowanym mieście ktoś odważył się na tak bezczelny krok?

Człowiek od „brudnej roboty” na celowniku – kim jest ofiara?

Władimir Aleksiejew to nie jest byle jaki urzędnik, to postać, której nazwisko budzi lęk nawet w najdalszych zakątkach Rosji i Ukrainy. Jako wiceszef elitarnego GRU, był uważany za mózg operacji specjalnych i człowieka, który nie cofał się przed niczym, by zrealizować cele Kremla. To właśnie on miał stać za wywiadowczym wsparciem krwawej inwazji oraz organizowaniem kontrowersyjnych referendów na okupowanych ziemiach.

Plotki głoszą, że to właśnie Aleksiejew dostarczał dane niezbędne do precyzyjnych ataków rakietowych, które obracały w ruinę ukraińskie miasta i obiekty cywilne. Jego wpływy były ogromne, a lista wrogów – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych – wydawała się nie mieć końca. Czy to właśnie jego przeszłość i bezwzględne działania sprawiły, że stał się celem numer jeden dla tajemniczych mścicieli?

W 2017 roku dumnie odbierał tytuł Bohatera Federacji Rosyjskiej, pnąc się po szczeblach kariery z prędkością światła. Dziś zamiast orderów na piersi ma opatrunki, a jego potęga została wystawiona na najcięższą próbę w sterylnym szpitalnym wnętrzu. Ta sytuacja pokazuje dobitnie, że nawet najwyższe stanowisko i ochrona nie gwarantują bezpieczeństwa, gdy gra toczy się o najwyższą stawkę.

Plaga zamachów czy wielka czystka? Generałowie giną jeden po drugim!

To tragiczne zdarzenie nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz wpisuje się w czarną serię, która dziesiątkuje rosyjskie dowództwo w ostatnim czasie. Zaledwie kilka miesięcy temu świat obiegła wiadomość o makabrycznej śmierci generała Faniła Sarwarowa, który zginął w spektakularnej eksplozji swojego samochodu. Wtedy również mówiono o profesjonalnej robocie, która nie zostawiła ofierze żadnych szans na przeżycie.

Atmosfera w Moskwie staje się coraz gęstsza, a kolejni oficerowie zaczynają nerwowo oglądać się za siebie przy każdym wejściu do auta czy budynku. Oficjalna propaganda oskarża o wszystko ukraińskie służby specjalne, sugerując, że Kijów prowadzi bezlitosną polowanie na rosyjskie elity. Eksperci zastanawiają się jednak, czy to nie wewnętrzne walki o wpływy na Kremlu doprowadziły do tego krwawego rozlewu krwi.

Obecnie trwa gorączkowe przesłuchiwanie świadków i analiza czarnorynkowego handlu bronią, który pojawia się w wątkach śledztwa. Każdy kolejny dzień przynosi nowe pytania, a milczenie Kremla tylko podsyca spiskowe teorie o nadchodzącym przewrocie. Czy Władimir Aleksiejew wyjdzie z tego cało, czy może jego nazwisko dołączy do długiej listy tych, którzy „wiedzieli za dużo”?

Źródła: Reuters, RIA Nowosti, Ukraińska Prawda, AFP

Udostępnij to 👇