Karol Nawrocki utrzymał pozycję najlepiej ocenianego polityka w badaniu IBRiS dla PAP. Donald Tusk ma za to problem, bo jego pozytywne oceny spadły drugi miesiąc z rzędu. Najbardziej kłuje jednak poziom ocen negatywnych premiera.
W marcu działalność Nawrockiego dobrze oceniło 50 procent badanych, a Tuska 37 procent. Różnica jest duża, ale jeszcze ciekawsze są trendy i emocje po drugiej stronie skali. Zobacz, co te liczby mówią o politycznej temperaturze.
Nawrocki trzyma prowadzenie
W marcowym badaniu działalność prezydenta Karola Nawrockiego pozytywnie oceniło 50 procent respondentów. W tej grupie 24 procent wskazało, że ocenia jego pracę zdecydowanie dobrze. To wynik o 3 punkty procentowe niższy niż w lutym, ale jednocześnie o 2 punkty wyższy niż w styczniu.
Negatywną ocenę działalności Nawrockiego wyraziło 46 procent badanych. Blisko 28 procent wybrało odpowiedź zdecydowanie źle, a 4 procent nie potrafiło zająć stanowiska. Taki układ pokazuje mocną polaryzację, ale nadal daje prezydentowi pozycję lidera zestawienia.
Najważniejsze politycznie jest to, że Nawrocki pozostaje najlepiej ocenianym politykiem w porównywanym gronie. Dla jego obozu to argument o utrzymywaniu społecznej siły mimo sporów i krytyki. Dla rywali to sygnał, że sama negatywna mobilizacja przeciw prezydentowi może nie wystarczyć.
Tusk notuje spadek i zbiera negatywne oceny
Donald Tusk zanotował spadek pozytywnych ocen drugi miesiąc z rzędu. W marcu jego działalność dobrze oceniło 37 procent badanych, czyli o 1 punkt procentowy mniej niż w lutym i o 5 punktów mniej niż w styczniu. Tylko 13 procent respondentów oceniło pracę premiera zdecydowanie dobrze.
Jeszcze mocniej wybrzmiewa druga strona badania. Złą opinię o działalności Tuska wyraziło 57 procent respondentów, a 35 procent wskazało odpowiedź zdecydowanie źle. To najwyższy poziom ocen negatywnych w całym zestawieniu.
Badanie zrealizowano w dniach 27-28 marca 2026 roku metodą CATI na próbie 1067 dorosłych Polaków. Taki wynik nie przesądza o przyszłych wyborach, ale pokazuje polityczny nastrój chwili. Jeśli trend negatywnych ocen premiera się utrzyma, dla rządu może to być wyjątkowo nieprzyjemny sygnał ostrzegawczy.









