Polacy odwracają się od Tuska?! Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń – te liczby mówią same za siebie!

Czy to początek końca politycznego miesiąca miodowego? Najnowsze dane CBOS uderzają jak grom z jasnego nieba – ponad połowa Polaków źle ocenia pracę rządu Donalda Tuska, a notowania premiera pikują w dół! Przeciwników gabinetu jest znacznie więcej niż zwolenników, a obojętność rośnie w zastraszającym tempie.

To nie są cyfry, które pozwalają spać spokojnie w kancelarii premiera. Polityka gospodarcza rządu zbiera najgorsze oceny od miesięcy, a krytyczne głosy przybierają na sile. Sprawdź, co dokładnie wynika z najnowszego badania i dlaczego Donald Tusk powinien się poważnie zaniepokoić!

Poparcie rośnie minimalnie, ale przeciwnicy wciąż dominują – rząd na cienkim lodzie

Wydawałoby się, że każdy wzrost poparcia to powód do świętowania. Nic bardziej mylnego! Owszem, w lutym rząd zyskał jeden punkt procentowy, osiągając 34 procent poparcia, ale radość z tego faktu jest jak świętowanie zdobycia srebrnego medalu, gdy rywal wygrywa nokautem. Przeciwników rządu jest bowiem aż 41 procent, i choć ich odsetek spadł o symboliczny punkt, to wciąż mają oni miażdżącą przewagę.

Co jeszcze bardziej niepokojące, aż 22 procent ankietowanych deklaruje kompletną obojętność wobec Rady Ministrów. To niemal co czwarty Polak, który wzrusza ramionami na widok działań rządu – a obojętność w polityce bywa groźniejsza niż jawna krytyka. Dodatkowe 3 procent w ogóle nie potrafi sformułować zdania na ten temat, co sugeruje totalne odcięcie od tego, co dzieje się w gabinetach władzy.

Matematyka jest bezlitosna i żadne spin-doctorskie sztuczki jej nie zmienią. Gdy zsumujemy przeciwników i obojętnych, okazuje się, że blisko dwie trzecie społeczeństwa albo aktywnie sprzeciwia się rządowi, albo ma go gdzieś. Dla premiera Tuska to sygnał alarmowy, którego nie da się zignorować bez poważnych konsekwencji politycznych.

Ocena pracy rządu? Ponad połowa Polaków mówi: źle!

Jeśli ktoś myślał, że ogólne poparcie to najgorszy wynik dla ekipy rządzącej, to był w błędzie. Gdy CBOS zapytał Polaków o konkretną ocenę działalności gabinetu, odpowiedzi okazały się jeszcze bardziej druzgocące. Aż 52 procent respondentów wystawia rządowi ocenę negatywną – to ponad połowa badanych, którzy wprost mówią, że rząd pracuje źle. Co gorsza, odsetek ten wzrósł o punkt procentowy w porównaniu ze styczniem.

Pozytywne noty zebrało zaledwie 35 procent ankietowanych, co oznacza spadek o 2 punkty procentowe. To wyraźny sygnał, że nawet ci, którzy wcześniej dawali rządowi kredyt zaufania, zaczynają tracić cierpliwość. Coraz więcej Polaków czuje, że obietnice rozmijają się z rzeczywistością, a efekty działań Rady Ministrów są dalekie od oczekiwań.

Ciekawe jest również to, że wzrosła grupa niezdecydowanych – aż 14 procent badanych nie potrafi jednoznacznie ocenić pracy rządu, co stanowi wzrost o 2 punkty procentowe. Może się wydawać, że to neutralna grupa, ale w praktyce brak pozytywnej opinii po ponad dwóch latach rządzenia to raczej milczący wyrok niż wyraz dyplomacji. Ludzie, którzy nie potrafią powiedzieć nic dobrego, często po prostu powstrzymują się od powiedzenia czegoś złego.

Polityka gospodarcza – tu boli najbardziej! Ponad połowa Polaków jest sceptyczna

Portfele Polaków nie kłamią i to właśnie w ocenie polityki gospodarczej rząd Tuska dostaje najgorsze świadectwo. Tylko 36 procent respondentów pozytywnie ocenia działania rządu w sferze ekonomicznej – to spadek aż o 3 punkty procentowe w stosunku do stycznia. Jednocześnie odsetek sceptyków wystrzelił do 53 procent, co oznacza wzrost o 4 punkty procentowe w ciągu zaledwie jednego miesiąca.

Te liczby są jak zimny prysznic dla wszystkich, którzy zapewniali, że gospodarka idzie w dobrym kierunku. Ponad połowa Polaków nie wierzy w ekonomiczne kompetencje rządu, a dynamika zmian sugeruje, że trend jest wyraźnie negatywny. Cztery punkty procentowe wzrostu sceptycyzmu w jeden miesiąc to tempo, które powinno zapalić czerwone lampki w każdym ministerstwie.

Zaledwie 11 procent badanych nie ma zdania na temat polityki gospodarczej, co oznacza, że praktycznie wszyscy Polacy mają już wyrobioną opinię w tej kwestii. I niestety dla rządu – ta opinia jest w większości negatywna. Codzienne zakupy, rachunki za mieszkanie i ceny paliw są najlepszym barometrem nastrojów, a ten barometr wyraźnie wskazuje na burzę.

Tusk traci blask – notowania premiera znów w dół!

Donald Tusk, który jeszcze niedawno cieszył się relatywnie stabilnym poparciem, teraz musi zmierzyć się z nieprzyjemną prawdą – Polacy coraz bardziej krytycznie oceniają fakt, że to właśnie on stoi na czele rządu. Zadowolenie z premierostwa Tuska wyraziło w lutym zaledwie 35 procent badanych, co oznacza kolejny spadek o punkt procentowy. To nie jest dramatyczny zjazd, ale kierunek zmian jest jednoznaczny i konsekwentny.

Z drugiej strony barykady aż 54 procent respondentów ma krytyczną opinię o Tusku jako premierze – to wzrost o punkt procentowy. Po raz kolejny więc ponad połowa Polaków jasno komunikuje swoje niezadowolenie z osoby stojącej na czele gabinetu. Różnica między zadowolonymi a krytycznymi wynosi prawie 20 punktów procentowych, co jest przepaścią trudną do zasypania bez radykalnych zmian w polityce rządu.

Co ciekawe, rośnie też grupa osób, które na pytanie o ocenę premiera odpowiadają „trudno powiedzieć” – jest ich już 12 procent. To ludzie, którzy być może kiedyś popierali Tuska, a teraz nie potrafią jednoznacznie stanąć po żadnej stronie. W polityce tacy wyborcy są jak piasek pod nogami – mogą się przesunąć w każdą stronę, ale najczęściej odsuwają się od tego, kto ich rozczarował.

CBOS nie kłamie – czy rząd Tuska zmieni kurs, zanim będzie za późno?

Badanie CBOS, przeprowadzone w dniach od 5 do 16 lutego 2026 roku na próbie niemal tysiąca osób, wykorzystało trzy różne metody zbierania danych – wywiady bezpośrednie, telefoniczne i internetowe. To sprawia, że wyniki są wiarygodne i trudne do podważenia nawet przez najbardziej kreatywnych rzeczników rządu. Próba 967 respondentów to standard w polskiej socjologii politycznej, a CBOS od lat cieszy się opinią rzetelnej sondażowni.

Wszystkie wskaźniki idą w jednym kierunku – rząd traci, premier traci, polityka gospodarcza jest oceniana coraz gorzej. To nie jest jeden zły sondaż, który można zbyć machnięciem ręki, lecz konsekwentny trend utrwalający się z miesiąca na miesiąc. Każdy punkt procentowy w dół to sygnał od tysięcy wyborców, którzy coraz głośniej mówią: „Nie jesteśmy zadowoleni”.

Pytanie, które teraz zadaje sobie cała polska scena polityczna, brzmi: czy Donald Tusk wyciągnie wnioski z tych danych, czy też będzie je ignorować, licząc na cud? Historia polskiej polityki wielokrotnie pokazywała, że rządy, które lekceważyły sondaże, kończyły z przytupem – tyle że nie na parkiecie tanecznym, lecz na politycznym cmentarzu. Czas pokaże, czy premier zdąży zmienić kurs, zanim wyborcy zmienią go sami.

Udostępnij to 👇