Seniorzy nie mogą uwierzyć! ZUS przelewa im ekstra pieniądze na konto, a oni nawet o tym nie wiedzą

Tysiące polskich emerytów loguje się na swoje konta bankowe i nie wierzy własnym oczom. Na wyciągu widnieje kwota wyższa niż zwykle, a oni nie mają pojęcia, skąd wzięły się dodatkowe pieniądze. Nikt ich o niczym nie informował, nikt nie kazał im wypełniać żadnych papierów.

Okazuje się, że ZUS od lat wypłaca specjalny dodatek, o którym spora część seniorów nie ma zielonego pojęcia. Wystarczy spełnić jeden prosty warunek i pieniądze same wpływają na konto – co miesiąc, bez żadnych formalności. Sprawdź koniecznie, czy Tobie lub Twoim bliskim też się to należy, bo możesz tracić setki złotych rocznie!

ZUS dosypuje pieniędzy do emerytury, a seniorzy nie mają o tym pojęcia

Brzmi jak scenariusz z filmu, ale to czysta prawda – setki tysięcy polskich emerytów dostaje co miesiąc dodatkowy przelew, o którego istnieniu wielu z nich nawet nie wie. Kwota pojawia się na koncie bankowym razem z emeryturą i nie wymaga absolutnie żadnego działania ze strony seniora. Żadnego wniosku, żadnej wizyty w urzędzie, żadnego stania w kolejce.

Internauci od tygodni rozpytują na forach i w mediach społecznościowych, jak to możliwe, że niektórzy emeryci dostają więcej pieniędzy niż inni. Część z nich podejrzewa błąd systemu, inni myślą, że ktoś pomylił przelewy. Tymczasem odpowiedź jest banalnie prosta i tkwi w jednym konkretnym warunku, który trzeba spełnić.

Co więcej, eksperci alarmują, że w nadchodzących miesiącach kwota tego tajemniczego dodatku ma jeszcze wzrosnąć. Zapowiadane zmiany oznaczają realnie więcej gotówki w portfelach seniorów. Ale zanim przejdziemy do kwot, warto zrozumieć, kto dokładnie może liczyć na te dodatkowe pieniądze i dlaczego tak wielu emerytów przegapia tę informację.

Jeden prosty warunek i kasa leci na konto. Kto dokładnie dostanie dodatkowe pieniądze?

Polskie prawo od lat przewiduje specjalne wsparcie finansowe dla seniorów, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami życia. Z wiekiem potrzeby rosną lawinowo – droższe leki, częstsze wizyty u specjalistów, rehabilitacja, pomoc w codziennych czynnościach. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stworzył więc mechanizm, który ma łagodzić te obciążenia, i to bez zbędnej biurokracji.

System wyróżnia dwie grupy osób uprawnionych do otrzymania tego świadczenia. Pierwsza to osoby, których stan zdrowia jest na tyle poważny, że uniemożliwia im samodzielne funkcjonowanie – w ich przypadku konieczne jest orzeczenie lekarskie potwierdzające całkowitą niezdolność do pracy i codziennych czynności. O przyznaniu decydują lekarze orzecznicy oraz specjalne komisje medyczne ZUS-u, co wiąże się z koniecznością przejścia odpowiedniej procedury.

Ale to druga grupa budzi prawdziwą sensację i wywołuje najwięcej emocji wśród czytelników. To seniorzy, którzy po prostu przekroczyli określoną granicę wiekową – i dla nich żadne zaświadczenia, badania lekarskie ani stosy dokumentów nie są potrzebne. System sam rozpoznaje, że dana osoba kwalifikuje się do wsparcia, i automatycznie uruchamia wypłatę. Wystarczy osiągnąć odpowiedni wiek, a reszta dzieje się bez udziału zainteresowanego.

348 złotych miesięcznie wpada na konto samo z siebie. Oto magiczna granica wieku

Kluczem do całej układanki jest ukończenie 75. roku życia. To właśnie ten moment sprawia, że emeryt automatycznie staje się uprawniony do otrzymywania dodatkowego świadczenia pielęgnacyjnego. Nie ma znaczenia stan zdrowia, sytuacja rodzinna, miejsce zamieszkania ani wysokość dotychczasowej emerytury – liczy się wyłącznie data urodzenia.

ZUS działa w tym przypadku całkowicie z urzędu, wykorzystując dane, które już posiada w swoim systemie. Gdy beneficjent osiąga wiek 75 lat, automatycznie uruchamia się proces przyznawania świadczenia bez żadnej ingerencji ze strony seniora. Pieniądze zaczynają wpływać razem z comiesięczną emeryturą, a informacja o przyznaniu dodatku powinna dotrzeć do zainteresowanego drogą pocztową – choć, jak przyznają sami emeryci, nie zawsze tak się dzieje.

Obecna wysokość tego wsparcia to ponad 348 złotych miesięcznie. Dla wielu może to nie brzmieć jak fortuna, ale dla seniora żyjącego z niewielkiej emerytury to realna pomoc przy opłaceniu leków, wykupieniu wizyty u specjalisty czy sfinansowaniu kilku sesji rehabilitacji. W skali roku to ponad 4100 złotych, które po prostu pojawiają się na koncie bez kiwnięcia palcem.

Uwaga, będzie jeszcze więcej! Waloryzacja 2026 podniesie stawkę dodatku pielęgnacyjnego

Marcowa waloryzacja świadczeń emerytalnych w 2026 roku przyniesie kolejną dobrą wiadomość dla seniorów po 75. roku życia. Według najnowszych prognoz, kwota dodatku pielęgnacyjnego wzrośnie do około 365 złotych miesięcznie. To wprawdzie niespełna 17 złotych więcej co miesiąc, ale w skali całego roku daje ponad 200 złotych dodatkowego wsparcia, które trafi do portfeli seniorów.

Podstawą prawną całego mechanizmu jest ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która precyzyjnie określa zasady przyznawania i wypłacania tego świadczenia. Waloryzacja odbywa się regularnie i dotyczy wszystkich świadczeń społecznych – emerytury, renty oraz dodatki rosną proporcjonalnie do wskaźnika ustalonego przez rząd. To oznacza, że z każdym rokiem kwota dodatku będzie się zwiększać, chroniąc seniorów przed skutkami inflacji.

Jest jednak jeden istotny wyjątek, o którym warto wiedzieć, zanim zaczniemy liczyć dodatkowe pieniądze. Dodatek pielęgnacyjny nie przysługuje osobom przebywającym w całodobowych ośrodkach opieki finansowanych ze środków publicznych – w ich przypadku koszty pobytu i kompleksowej opieki pokrywa już państwo. We wszystkich pozostałych sytuacjach świadczenie trafia na konto regularnie, bez żadnych ograniczeń czasowych, i senior otrzymuje je przez cały pozostały okres życia. Jeśli więc masz w rodzinie osobę zbliżającą się do 75. urodzin, koniecznie przekaż jej tę informację – niech wie, że dodatkowe pieniądze są już w drodze.

Udostępnij to 👇