To miało nigdy nie wyjść na jaw. W samym środku bombardowań doszło do operacji, o której mówi dziś cały świat. Rosyjski samolot wojskowy, nocny lot i prywatny szpital w pałacu Putina — brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale według medialnych doniesień to wydarzyło się naprawdę.
Najwyższy przywódca Iranu miał zostać ciężko ranny, a jego stan okazał się znacznie poważniejszy, niż oficjalnie podawano. W tle pojawia się tajna rozmowa telefoniczna, błyskawiczna decyzja Kremla i operacja przeprowadzona w absolutnej ciszy. Dlaczego wszystko odbyło się tak potajemnie i co naprawdę dzieje się za kulisami tej sprawy? Czytaj dalej, bo szczegóły są jeszcze bardziej szokujące.
Nocny lot do Moskwy. Media mówią o „ściśle tajnej operacji”
Informacje, które wyciekły do mediów, brzmią jak relacja z tajnej misji wojskowej. Według zagranicznych źródeł Modżtaba Chamenei miał zostać potajemnie przetransportowany do Moskwy rosyjskim samolotem wojskowym. Cała akcja miała odbyć się w nocy i w warunkach całkowitej tajemnicy, bez oficjalnych komunikatów i bez udziału kamer.
Powodem tak dramatycznej decyzji miał być nagły i poważny stan zdrowia przywódcy Iranu. Informatorzy twierdzą, że w kraju nie było możliwości zapewnienia mu odpowiedniego leczenia, ponieważ bombardowania wciąż trwają. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczne było natychmiastowe działanie i transport poza granice państwa.
Najbardziej zaskakujący jest jednak kierunek lotu. Zamiast do neutralnego kraju, Chamenei miał trafić prosto do Moskwy, gdzie — według doniesień — czekał na niego prywatny szpital znajdujący się na terenie pałacu Władimira Putina. Takie szczegóły tylko podsycają spekulacje, że operacja była przygotowywana od dawna.
Bombardowanie, obrażenia i nagła operacja. Stan miał być gorszy niż mówiono
Według medialnych relacji Chamenei został ranny już pierwszego dnia ataku na Iran. Początkowo informacje były bardzo skąpe, a oficjalne komunikaty mówiły jedynie o drobnych obrażeniach. Z czasem zaczęły jednak pojawiać się przecieki, które sugerowały, że sytuacja jest znacznie poważniejsza.
Źródła podają, że przywódca miał złamaną kość w stopie oraz inne urazy, które wymagały natychmiastowej interwencji chirurgicznej. To właśnie konieczność przeprowadzenia operacji miała być powodem, dla którego zdecydowano się na transport do Rosji. W Iranie, gdzie wciąż trwały bombardowania, nie było warunków do przeprowadzenia skomplikowanego zabiegu.
Dodatkowe wątpliwości wzbudził fakt, że Chamenei od wielu dni nie pojawiał się publicznie. Nawet jego orędzie zostało odczytane w telewizji przez inną osobę, co tylko wzmocniło podejrzenia, że jego stan jest znacznie gorszy, niż przyznają władze. Izraelski wywiad ma uważać, że obrażenia mogą być dużo poważniejsze, niż oficjalnie podano.
Putin wkroczył do akcji. Telefon, decyzja i natychmiastowy lot
Najbardziej sensacyjny wątek całej sprawy dotyczy roli Władimira Putina. Według przecieków to właśnie rosyjski przywódca miał zaproponować transport do Moskwy podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Iranu. Decyzja miała zapaść błyskawicznie, bez długich konsultacji i bez oficjalnych ogłoszeń.
Irańska administracja miała niemal natychmiast zgodzić się na propozycję. Jeszcze tego samego dnia Kreml wysłał wojskowy samolot, który miał przetransportować rannego przywódcę w bezpieczne miejsce. Cała operacja została przeprowadzona tak szybko, że większość świata dowiedziała się o niej dopiero po fakcie.
Spekulacje nie milkną, bo pojawia się coraz więcej pytań. Dlaczego operacja była tak pilna i dlaczego wszystko odbyło się w absolutnej tajemnicy? Niektórzy komentatorzy twierdzą, że to może być znak, iż sytuacja w Iranie jest znacznie bardziej dramatyczna, niż pokazują oficjalne komunikaty.









