Lawenda potrafi zamienić balkon, taras albo rabatę w pachnący fioletowy zakątek. Jeśli jednak ma kwitnąć długo i wypuszczać kolejne kwiaty, potrzebuje miejsca z dużą ilością słońca oraz podłoża dopasowanego do jej upodobań.
Najprostsze wsparcie znajdziesz w kuchni. Skorupki jaj dostarczają wapnia, pomagają utrzymać zasadowy charakter gleby i mogą zasilić lawendę również potasem, fosforem oraz magnezem.
Lawenda lubi słońce i ciepłą wystawę
Lawenda jest wieloletnią byliną o drobnych fioletowych kwiatach osadzonych na długich, prostych pędach. Krzaczki mogą osiągać wysokość około 0,5 m i przy dobrej pielęgnacji ładnie się rozrastają. To roślina dekoracyjna, która sprawdza się w ogrodzie, na tarasie, balkonie i parapecie.
Jej zapach pochodzi z olejków eterycznych. Woń lawendy przyciąga zapylacze, a jednocześnie odstrasza szkodniki i uciążliwe insekty. Z tego powodu roślina bywa sadzona nie tylko dla urody, ale też jako praktyczne towarzystwo w ogrodzie.
Lawenda najlepiej czuje się na ciepłym stanowisku z wystawą południową albo zachodnią. Potrzebuje dostępu do światła słonecznego. Mocno zacienione miejsca nie są dla niej dobrym wyborem.
Przepuszczalne podłoże chroni korzenie przed gniciem
Ta roślina dobrze rośnie na piaszczystym podłożu. Radzi sobie nawet z krótkimi okresami suszy, dlatego nie należy traktować jej jak gatunku wymagającego ciągłego podlewania. Dużo ważniejsza jest przepuszczalność ziemi.
Dobry drenaż zapobiega przelewaniu lawendy i zagniwaniu korzeni. To jedna z najważniejszych zasad przy uprawie w gruncie i w pojemnikach. Jeśli woda długo stoi przy korzeniach, krzaczek traci warunki do zdrowego wzrostu.
Lawenda preferuje odczyn zasadowy. Właśnie dlatego przy pielęgnacji można sięgnąć po skorupki jaj. Dostarczają wapnia, który wspiera podłoże w kierunku lubianym przez tę roślinę.
Skorupki jaj przygotujesz jako płynny nawóz
Do przygotowania domowego nawozu rozdrobnione skorupki jaj zalewa się wrzątkiem. Następnie odstawia się je nawet na tydzień w zacienionym miejscu. Po tym czasie roztwór trzeba przecedzić.
Gotowym płynem podlewa się lawendę. To prosty sposób na wykorzystanie kuchennych resztek i dostarczenie roślinie wapnia. Przy lawendzie takie wsparcie ma sens zwłaszcza wtedy, gdy zależy ci na dłuższym kwitnieniu.
Ważne, by nie traktować nawozu jako naprawy wszystkich błędów stanowiskowych. Jeśli lawenda stoi w cieniu albo w ciężkiej, mokrej ziemi, same skorupki nie zastąpią słońca i przepuszczalnego podłoża. Najpierw trzeba zadbać o warunki, potem wzmacniać kwitnienie.
Proszek pod krzaczkiem działa bez podlewania roztworem
Skorupki można wykorzystać także na sucho. Wystarczy pokruszyć je albo zetrzeć na proszek i rozsypać na podłożu wokół krzaczków. To wygodne rozwiązanie, gdy chcesz zasilać lawendę bez przygotowywania płynnej odżywki.
Oprócz wapnia skorupki dostarczają roślinom potasu, fosforu i magnezu. Te składniki wspomagają kwitnienie, dlatego warto wykorzystać je przy krzaczkach prowadzonych dla dekoracyjnych kwiatów. Zabieg dobrze wpisuje się w regularną pielęgnację rabat.
Lawendę można sadzić przy warzywniku, gdzie pomaga odstraszać mszyce i mrówki, albo w pobliżu tarasu i domu, skąd przegania osy i szerszenie. Pięknie wygląda też wzdłuż alejek i ogrodzeń. Gdy ma słońce, przepuszczalną ziemię i wapniowe wsparcie, łatwiej utrzymać ją w kwitnieniu aż do późniejszej części sezonu.









