Pomidory mogą kwitnąć obficie, a mimo to dawać mało owoców. Problem często nie leży w samej odmianie, lecz w tym, czego roślina dostaje po posadzeniu i w jakich proporcjach.
Na początku potrzebny jest azot, później coraz ważniejsze stają się potas, bor i wapń. Jeśli pomylisz moment albo dawkę, krzak pójdzie w liście, a owoce będą pękać, chorować lub słabo się zawiązywać.
Pomidor zmienia potrzeby w trakcie sezonu
Po posadzeniu rozsady pomidor potrzebuje azotu, aby zbudować zieloną masę, mocniejsze pędy i sprawnie prowadzić fotosyntezę. To etap startowy, ale nie trwa długo. Gdy roślina przechodzi w kwitnienie i owocowanie, większe znaczenie zyskuje potas.
Potas wpływa na wielkość, smak i jakość owoców. Bor pomaga w zapylaniu kwiatów oraz zawiązywaniu owoców. Bez niego krzak może wyglądać obiecująco, ale plon będzie rozczarowujący.
Wapń jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania tkanek i pobierania składników. Jego niedobór sprzyja suchej zgniliźnie wierzchołkowej, widocznej jako czernienie owoców od spodu.
Naturalne nawozy i proste uzupełnienia
Wśród naturalnych nawozów dobrze sprawdzają się gnojówka z żywokostu i gnojówka z obornika. Dostarczają składników mineralnych oraz poprawiają ogólną kondycję gleby. Warto stosować je jako część regularnej pielęgnacji, a nie awaryjny ratunek.
Sól Epsom, czyli siarczan magnezu, dostarcza magnezu i siarki. Przy pierwszych objawach chlorozy magnezowej stosuje się 20 g na 1 litr wody. Profilaktycznie wystarcza oprysk z 10 g soli Epsom na 1 litr wody, wykonany 7-10 dni po posadzeniu rozsady.
Bor można zastosować w okresie kwitnienia. Roztwór przygotowuje się z 7,5 ml boru na 1 litr wody i opryskuje kwiaty 2-3 razy w tygodniu aż do zawiązania owoców. Wapń stosowany profilaktycznie na przełomie czerwca i lipca pomaga ograniczać ryzyko suchej zgnilizny.
Najczęstszy błąd: uniwersalny nawóz przez cały sezon
Nawozy uniwersalne z równymi proporcjami azotu, fosforu i potasu mogą sprawdzić się wcześnie, ale później łatwo prowadzą do przenawożenia azotem. Objawem są ciemnozielone liście, bujna masa zielona i zwijanie liści ku dołowi.
Nadmiar azotu osłabia plonowanie, zwiększa ryzyko pękania owoców i zaburza równowagę rośliny. W okresie kwitnienia oraz owocowania lepiej wybierać nawozy z obniżoną ilością azotu. Ilość potasu powinna być wtedy 3-4 razy większa niż azotu.
Pomidory są wymagające, ale nie lubią przypadkowego dokarmiania. Precyzja jest ważniejsza niż mocna dawka.
Kiedy i jak nawozić pomidory
Nawożenie płynne i opryski wykonuj rano albo wieczorem. Zabiegi w pełnym słońcu mogą prowadzić do poparzeń liści, pędów lub korzeni. To szczególnie ważne przy młodych krzakach po posadzeniu.
Lepiej nawozić mniejszymi dawkami, ale częściej. Pomidory można dokarmiać po 7-10 dniach od posadzenia, a potem powtarzać zabieg co 7-10 dni. Rzadkie podawanie dużych dawek daje gorszą kontrolę i zwiększa ryzyko błędów.
Najlepszy efekt daje obserwacja roślin. Liście, kwiaty i owoce szybko pokazują, czy pomidor jest karmiony zgodnie z aktualną fazą wzrostu.









