Ogórki potrafią odwdzięczyć się ogromnym plonem, ale tylko wtedy, gdy od początku mają dobre warunki. Kwiecień to ostatni moment, żeby przygotować grządkę zanim przyjdzie czas na siew lub sadzenie. Kto zostawi wszystko na maj, może później żałować.
Najważniejsze są żyzna ziemia, właściwe pH i mocne nawożenie startowe. Jeden prosty patent polega na przygotowaniu dołków z obornikiem granulowanym dokładnie tam, gdzie później trafią ogórki. To może dać młodym roślinom przewagę już od pierwszych dni.
Grządka pod ogórki nie powinna czekać do maja
Najlepiej zacząć przygotowania już jesienią. Wtedy usuwa się resztki roślin, spulchnia glebę i wzbogaca ją dojrzałym kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem. Dobrym rozwiązaniem jest także wysiew poplonu na zielony nawóz, który poprawia strukturę podłoża.
Wiosną trzeba wrócić na zagon i dokończyć najważniejsze prace. W kwietniu warto sprawdzić odczyn gleby, ponieważ ogórki najlepiej rosną w ziemi zbliżonej do obojętnej. Odpowiednie pH mieści się w granicach 6,0-7,0.
Stanowisko powinno być słoneczne i osłonięte od wiatru. Ziemia musi być żyzna, próchnicza i przepuszczalna, bo ogórki należą do roślin bardzo żarłocznych. Przed sezonem zagon trzeba też odchwaścić, przekopać, wyrównać i uzupełnić składniki pokarmowe.
Nawożenie punktowe daje młodym roślinom przewagę
Zamiast zasilać cały zagon jednakowo, można przygotować miejsca dokładnie pod przyszłe rośliny. Polega to na wykopaniu w kwietniu dołków o głębokości i szerokości szpadla. Między takimi miejscami warto zachować około metra odstępu.
Do przygotowanych otworów wsypuje się większą ilość obornika granulowanego. Może to być obornik bydlęcy, koński albo owczy. Następnie nawóz przykrywa się ziemią, a jeśli podłoże jest słabe, można połączyć je z kompostem, torfem lub gotową ziemią do warzyw.
Tak przygotowane miejsca dobrze jest oznaczyć palikiem. Dzięki temu w maju dokładnie wiadomo, gdzie siać lub sadzić ogórki. Młode rośliny trafiają wtedy nad zapas składników, do którego mogą sięgać na początku wzrostu.
Siew 3 w 1 zwiększa szansę na mocną rozsadę
Ogórki sieje się do gruntu dopiero wtedy, gdy minie ryzyko przymrozków. Najbezpieczniej robić to od drugiej połowy maja, po zimnej Zośce, gdy gleba ogrzeje się do około 12 stopni Celsjusza. Wcześniejsze działanie może skończyć się słabymi wschodami albo stratą młodych roślin.
Można też przygotować rozsadę w osobnych doniczkach. Taki siew wykonuje się od połowy do końca kwietnia, a gotowe sadzonki przenosi do gruntu w drugiej połowie maja. To rozwiązanie daje ogórkom lepszy start, bo rośliny trafiają na grządkę już podrośnięte.
Ciekawym sposobem jest metoda 3 w 1, czyli umieszczenie trzech nasion w jednym otworze. Nasiona wkłada się na głębokość około 1,5-2 cm. Taki siew zwiększa szansę na uzyskanie mocnej obsady i może przełożyć się na obfitsze letnie zbiory.









