Zoll odpowiada Nawrockiemu. „To są gierki” — chodzi o ślubowanie sędziego TK

Prof. Andrzej Zoll skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że głowa państwa przyjmie ślubowanie od prof. Sławomira Patyry, wybranego przez Sejm na sędziego TK. Były prezes Trybunału ocenił ten ruch jako polityczne „gierki”.

Zoll podkreśla, że przyjęcie ślubowania od jednej osoby nie rozwiązuje całego problemu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa dotyczy Patyry, który w czerwcu 2026 roku został wybrany przez Sejm na miejsce sędziego Andrzeja Zielonackiego. Termin ślubowania wyznaczono na wtorek, 28 lipca 2026 roku.

Pałac zapowiada ślubowanie

Zbigniew Bogucki poinformował na platformie X, że prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od prof. Sławomira Patyry. Powołał się przy tym na ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Decyzja ma zostać wykonana 28 lipca 2026 roku. To ważna data w sporze o Trybunał, bo od tygodni trwała presja na wyznaczenie terminu ślubowania.

Patyra został wybrany przez Sejm w czerwcu, na miejsce sędziego Andrzeja Zielonackiego, któremu kończyła się dziewięcioletnia kadencja.

Pisma i presja na prezydenta

Na początku lipca Sławomir Patyra zwrócił się do prezydenta z prośbą o wyznaczenie terminu ślubowania. Jak wskazywano, chciał potwierdzić gotowość do nawiązania stosunku służbowego w TK.

Media informowały później o kolejnym piśmie w tej sprawie. Do prezydenta zwrócił się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, apelując o działania umożliwiające Patyrze objęcie mandatu.

W tym kontekście decyzja Nawrockiego wygląda jak częściowa odpowiedź na presję ze strony Sejmu i samego kandydata.

Zoll: to nie rozwiązuje problemu

Prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były rzecznik praw obywatelskich, ocenił decyzję krytycznie. W rozmowie z „Faktem” powiedział, że wygląda to na polityczne „gierki”.

Jego zdaniem przyjęcie ślubowania od jednej osoby nie usuwa całego problemu dotyczącego TK. To ważne zastrzeżenie, bo spór o Trybunał od lat nie dotyczy tylko pojedynczych nazwisk, ale legalności, składu i zaufania do instytucji.

Zoll sugeruje więc, że ruch prezydenta może mieć znaczenie polityczne, ale nie systemowe.

Trybunał nadal pozostaje polem konfliktu

Decyzja Nawrockiego nie kończy napięcia wokół TK. Może wręcz otworzyć kolejną odsłonę sporu: jedni uznają ją za krok w stronę normalizacji, inni za działanie selektywne i niewystarczające.

W tej sprawie każdy gest ma podwójne znaczenie. Formalnie dotyczy ślubowania konkretnego sędziego, ale politycznie jest czytany jako sygnał wobec całego obozu rządzącego, opozycji i środowisk prawniczych.

Dlatego słowa prof. Zolla tak szybko wywołały emocje. W sporze o Trybunał nawet jedna decyzja personalna staje się testem intencji prezydenta.

Udostępnij to 👇