W programie listopadowego posiedzenia Senatu znalazła się ustawa dotycząca zabezpieczenia socjalnego osób wykonujących zawód artystyczny. Zmiany mają odpowiedzieć na problem nieregularnych dochodów w zawodach twórczych.
Co wydarzyło się i dlaczego sprawa wróciła właśnie teraz?
Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny została uwzględniona w pracach Senatu 5 listopada.
Najważniejsze ustalenia i konkretne liczby
Projekt dotyczy osób utrzymujących się z działalności artystycznej, których sytuacja ubezpieczeniowa bywa inna niż pracowników na etacie.
Samo objęcie ustawą nie oznacza automatycznie wysokiej emerytury ani otrzymywania bezwarunkowych wypłat.
Co wiadomo o procedurze i dalszych krokach?
Kluczowe znaczenie mają kryteria uzyskiwania statusu zawodowego, sposób finansowania składek i przepisy przejściowe; ich ostateczna wersja zależy od toku prac.
Dlaczego ta sprawa wywołuje dyskusję?
Nowy model mógłby poprawić przewidywalność zabezpieczenia społecznego w części branży kultury, ale jego koszt i praktyczny zakres zależą od przyjętych szczegółów.
Co to oznacza dla obywateli?
Nowy model mógłby poprawić przewidywalność zabezpieczenia społecznego w części branży kultury, ale jego koszt i praktyczny zakres zależą od przyjętych szczegółów.
Sejm uchwalił ustawę, Senat wnosi poprawki
Ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny Sejm przyjął 8 października 2026 roku: za głosowało 232 posłów, przeciw 197, a czterech wstrzymało się. Ustawa trafiła do Senatu 9 października, gdzie otrzymała numer druku 866.
Senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu rozpatrzyła dokument 3 listopada, rekomendując poprawki w druku 866 A. Na 5 listopada sprawę ujęto w porządku obrad Senatu. Nie jest to zatem jedynie wstępna zapowiedź ministerstwa, lecz ustawa uchwalona już przez Sejm.
Jak miałby działać status artysty?
Regulacja określa zasady uzyskania i utraty statusu osoby wykonującej zawód artystyczny. Z tym statusem ma być powiązana możliwość ubiegania się o wsparcie w opłacaniu składek. Nie oznacza to jednak, że każdy, kto tworzy utwory, automatycznie będzie mógł korzystać z dopłat.
Istotna będzie procedura oceny dorobku, wymagane dokumenty i warunki dochodowe. Dlatego osoby prowadzące działalność twórczą powinny sprawdzać ostateczne przepisy, a nie traktować hasła o dopłatach jako zapowiedzi powszechnego świadczenia.
Dopłaty do ZUS i ubezpieczenia zdrowotnego
Projekt przewiduje finansowe uzupełnianie składek osób o niskich przychodach do poziomu wynikającego z minimalnego wynagrodzenia. W opisach ustawy wymieniono składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, Fundusz Pracy oraz Fundusz Emerytur Pomostowych.
Celem jest ograniczenie problemu luk w ubezpieczeniu osób pracujących na podstawie nieregularnych kontraktów i umów o dzieło. Trzeba jednak podkreślić, że dopłata do składek nie jest tym samym co wypłata pieniędzy wprost na konto artysty ani gwarancja określonej emerytury.
Kto skorzysta z nowego systemu?
Ustawa jest kierowana do osób utrzymujących się z działalności artystycznej, które nie zawsze mają stałą umowę o pracę i regularny miesięczny przychód. W praktyce problemem bywa okresowe otrzymywanie wynagrodzenia za spektakl, występ, projekt lub nagranie, a następnie czas bez kolejnych zleceń. Nowe rozwiązania mają ograniczyć ryzyko przerw w ubezpieczeniu i umożliwić uzupełnienie składek osobom o niskich dochodach.
Procedura ma obejmować przyznanie statusu artysty, analizę spełnienia warunków i wydanie decyzji. Znaczenie będą miały dokumenty dotyczące dorobku zawodowego oraz dochodu. Dopłata do składek nie jest tym samym co gotówkowy dodatek dla każdego twórcy ani gwarancja określonej wysokości emerytury. O ostatecznych zasadach zdecyduje przyjęta ustawa.









