Tadeusz Rydzyk podczas 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja mówił o politykach, Kościele i mediach. Patrząc na część osób zasiadających w Sejmie, użył określenia „żuliki”, po czym zapewnił, że jego krytyka dotyczy postępowania, a nie samego człowieka. Redemptorysta jednocześnie apelował o odrzucenie nienawiści i wybieranie dobra.
Wystąpienie było także obroną księży przed zbiorowymi oskarżeniami oraz podziękowaniem dla słuchaczy utrzymujących Radio Maryja. Krytyczne słowa usłyszały nawet inne prawicowe media.
Od ostrego określenia do apelu o jedność
Na Jasnej Górze zgromadzili się wierni z całego kraju oraz liczna reprezentacja Prawa i Sprawiedliwości. Rydzyk nie ograniczył się do religijnego przesłania. Komentując poziom debaty publicznej, stwierdził, że niektórzy parlamentarzyści kojarzą mu się z „żulikami”.
Natychmiast dodał, że nie występuje przeciw człowiekowi i chce nakłaniać do właściwego postępowania. W kolejnych minutach ostrzegał przed kłamstwem, oszczerstwami i nienawiścią, odwołując się do mechanizmów znanych z XX-wiecznych totalitaryzmów. Według niego społeczne konflikty zaczynają się od języka, który odbiera drugiej stronie dobre imię.
Rydzyk przypomniał również wieloletnią krytykę Radia Maryja i osób skupionych wokół rozgłośni. Przedstawiał swoje środowisko jako cel niesprawiedliwych ocen, ale apelował, aby odpowiedzią nie była nienawiść. Uczestników zachęcał do wybierania dobra i zachowania wierności wartościom mimo ostrych sporów publicznych.
Tę samą myśl odniósł do duchowieństwa. Przekonywał, że pojedyncze przewinienia księży nie powinny być rozciągane na całe środowisko i że w przestrzeni publicznej zbyt łatwo przedstawia się duchownych jako przestępców. W tym fragmencie ponownie posłużył się ostrym określeniem wobec części uczestników życia publicznego.
Redemptorysta nie twierdził, że księża są wolni od grzechu. Podkreślał raczej, że przewinienie konkretnej osoby powinno obciążać właśnie ją, a nie wszystkich duchownych. W jego ocenie zbiorowe odbieranie dobrego imienia Kościołowi wykorzystuje podobny mechanizm oszczerstwa, przed którym ostrzegał w politycznej części wystąpienia.
Prawicowe media nie dostały pełnej taryfy ulgowej
Dyrektor Radia Maryja powiedział, że cieszy go obecność innych prawicowych redakcji, ale nie akceptuje wszystkich stosowanych przez nie praktyk. Jako przykład wskazał reklamy, które uznał za antyrodzinne.
Krytyka nie dotyczyła więc samego istnienia konkurencyjnych mediów, lecz sposobu ich finansowania i doboru przekazów komercyjnych. Rydzyk zestawił to z modelem Radia Maryja, które — jak podkreślał — utrzymują słuchacze oraz osoby wspierające związane z nim przedsięwzięcia.
Na zakończenie zwrócił się bezpośrednio do uczestników pielgrzymki. Podziękował im za finansowanie Radia Maryja i przedsięwzięć związanych z rozgłośnią. Finałem wystąpienia był apel o wierność wartościom oraz sprzeciw wobec kłamstwa i podziałów — choć najmocniej zapamiętanym fragmentem prawdopodobnie pozostanie słowo użyte wobec polityków.









