Pytania o śmierć Andrzeja Leppera wracają. Były szef MSW wskazuje na te szczegóły

Oficjalne śledztwo uznało, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo, lecz Janusz Kaczmarek nadal stawia pytania o czynności wykonane po jego śmierci. Były minister zwraca uwagę na sekcję zwłok przeprowadzoną po trzech dniach, otwarte okno oraz ślady butów w biurze Samoobrony. Przypomina również ostatnią rozmowę Leppera z żoną i zapowiedź spotkania, które miało zmienić jego życie.

Żaden z tych elementów nie jest dowodem zabójstwa i nie doprowadził do zmiany oficjalnych ustaleń. Pokazują one jednak, dlaczego wydarzenia z sierpnia 2011 roku wciąż powracają w publicznych dyskusjach.

Rozmowa, której finału rodzina nigdy nie poznała

Krótko przed śmiercią Lepper miał powiedzieć żonie o „ciekawym spotkaniu” mogącym odmienić jego życie. Szczegóły obiecał przekazać w poniedziałek, ale nie doczekał tego dnia. Kaczmarek przywołuje tę rozmowę jako jeden z powodów, dla których jego zdaniem sprawa nie daje pełnego poczucia jasności.

Były lider Samoobrony został znaleziony martwy w warszawskim biurze partii w sierpniu 2011 roku. Zapowiedź ważnego spotkania stała się z czasem jednym z najczęściej przywoływanych elementów ostatnich godzin jego życia.

Jeszcze więcej pytań były szef MSW wiąże z miejscem śmierci i pierwszymi czynnościami. W biurze znajdowało się otwarte okno, na zewnątrz stało rusztowanie, a wewnątrz miały zostać znalezione ślady butów. Kaczmarek wskazuje też, że w łazience nie odnaleziono obuwia, choć według oficjalnej wersji właśnie tam doszło do samobójstwa.

Sekcję zwłok wykonano po trzech dniach. Były minister uważa tak długą zwłokę za nietypową przy śmierci byłego wicepremiera. Jego doświadczenia zawodowe obejmowały przypadki samobójstw, które później okazywały się pozorowanymi zabójstwami, dlatego apeluje o ostrożność w ocenach.

Kaczmarek jest dziś praktykującym adwokatem i odwołuje się do spraw poznanych podczas swojej kariery. Nie twierdzi, że samo podobieństwo do innych postępowań rozstrzyga los Leppera. Uważa natomiast, że przy osobie tej rangi każdy ślad oraz opóźnienie powinny zostać wyjaśnione w sposób niepozostawiający miejsca na wieloletnie spekulacje.

Oficjalne ustalenia nie zostały podważone

W życiu Leppera było wówczas wiele czynników wspierających wersję o samobójstwie. Polityk miał problemy finansowe, jego partia traciła znaczenie, toczyły się przeciw niemu postępowania karne, a rodzinę dotknęła choroba syna. Wskazywano również na pogarszający się stan psychiczny byłego wicepremiera.

Kaczmarek przedstawia wątpliwości, ale nie dowód udziału osoby trzeciej. Andrzej Lepper spoczywa na cmentarzu w Krupach, a obowiązującym wynikiem śledztwa pozostaje samobójstwo. Pytania dotyczą jakości i tempa wyjaśniania okoliczności śmierci, nie nowego prawnego rozstrzygnięcia.

Udostępnij to 👇