Rząd chce odejść od zasady, według której najważniejszą formą kontaktu z otwartym funduszem emerytalnym jest papierowy dokument. Projekt pozwoli zawierać umowy oraz aktualizować dane elektronicznie albo w formie dokumentowej utrwalonej na trwałym nośniku. Zmiany mogą objąć dokładnie 14 155 146 członków OFE.
Nie wpłyną jednak na wysokość przyszłych emerytur, inwestowanie pieniędzy ani zasady gromadzenia środków. Ich celem jest przeniesienie wielu formalności z placówki na komputer lub smartfon.
Trzy równorzędne drogi do członkostwa
Projekt rozporządzenia dostosowuje szczegółowe przepisy do wcześniej uchwalonych zmian ustawowych. Tradycyjna umowa pisemna nadal będzie dostępna, ale przestanie być jedynym podstawowym rozwiązaniem. Obok niej pojawi się umowa elektroniczna oraz forma dokumentowa, pod warunkiem że jej treść zostanie zapisana na trwałym nośniku.
Dla osoby przystępującej do OFE oznacza to możliwość przesłania wniosku i zawarcia umowy bez osobistej wizyty. Cały proces będzie można rozpocząć z domu, korzystając z komputera lub telefonu. Fundusz nadal będzie musiał ustalić tożsamość klienta i sprawdzić kompletność dokumentów, ale kanał komunikacji stanie się cyfrowy.
Organizacyjna zmiana nie ingeruje w sposób działania samego OFE. Fundusze zachowają dotychczasowe zasady inwestowania, a zgromadzone pieniądze nie zostaną przez rozporządzenie inaczej przeliczone. Rząd zmienia obsługę członka funduszu, a nie konstrukcję jego oszczędności.
Obecni członkowie także skorzystają z internetu
Nowe możliwości nie ograniczą się do osób dopiero podpisujących umowę. Elektronicznie lub w formie dokumentowej będzie można zgłaszać zmianę nazwiska, adresu zamieszkania i numeru dokumentu tożsamości. Tą samą drogą członek funduszu przekaże informacje dotyczące małżeńskich stosunków majątkowych.
Skala tej zmiany jest duża. Według danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego przywołanych przez gazetaprawna.pl w OFE znajduje się ponad 14,1 mln osób. Nawet jeśli tylko część z nich będzie aktualizowała dane, cyfrowa obsługa może ograniczyć liczbę papierowych przesyłek i wizyt w placówkach.
Wysłanie formularza nie kończy procedury
Elektroniczny kanał nie zwalnia z wymagań przewidzianych w przepisach i procedurach konkretnego funduszu. Dokument potwierdzający zmianę nadal musi być prawidłowy, czytelny i kompletny. Brak załącznika albo błąd w formularzu może wydłużyć sprawę tak samo jak przy papierowej korespondencji.
Zmieni się natomiast sposób przekazywania wezwania do poprawy. Jeśli klient wysłał dokument elektronicznie, fundusz tą samą drogą poinformuje go o brakach i konieczności uzupełnienia. Użytkownik nie będzie więc musiał czekać na tradycyjny list, aby dowiedzieć się, dlaczego jego sprawa stanęła w miejscu.
Projekt musi przejść konsultacje
Rozporządzenie trafiło do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Swoje uwagi mają przedstawić między innymi ZUS, Komisja Nadzoru Finansowego, Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych oraz organizacje reprezentujące pracowników i pracodawców. Dopiero po zakończeniu tego etapu możliwe będzie przyjęcie oraz opublikowanie nowych przepisów.
Regulacje mają wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu. Ten czas ma pozwolić powszechnym towarzystwom emerytalnym na dostosowanie systemów informatycznych do nowych form dokumentów. Dla członków OFE najważniejszy efekt będzie praktyczny: więcej spraw da się rozpocząć i prowadzić bez papieru, ale wymagania dotyczące treści dokumentów pozostaną w mocy.









