Magyar ostrzega Ziobrę i Romanowskiego. „Nie zostaną na Węgrzech długo”

Peter Magyar już po wyborczym zwycięstwie wysłał mocny sygnał do polskiej polityki. Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro, którzy pod rządami Viktora Orbána otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową, mają nie zostać tam długo. Nowy lider Budapesztu mówi wprost o odbudowie relacji z Polską i końcu azylowego komfortu.

W tle są zarzuty prokuratury, Europejski Nakaz Aresztowania i polityczna zmiana, która może uderzyć w byłych ludzi resortu sprawiedliwości. To jedna z tych zapowiedzi, które mogą bardzo szybko zamienić się w realne decyzje.

Węgry po wyborach i mocny sygnał dla polskich polityków

Peter Magyar wystąpił na konferencji prasowej w Budapeszcie po zwycięstwie partii TISZA. Po przeliczeniu niemal 99 procent głosów jego ugrupowanie uzyskało 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. Taki wynik daje TISZY konstytucyjną większość dwóch trzecich.

W tym politycznym momencie padły słowa o Marcinie Romanowskim i Zbigniewie Ziobrze. Magyar stwierdził, że już wcześniej sugerował im, aby nie kupowali mebli, bo nie zostaną na Węgrzech długo. Dodał, że Węgry nie będą miejscem schronienia dla osób poszukiwanych przez społeczność międzynarodową.

Pod rządami Viktora Orbána były minister sprawiedliwości i jego były zastępca otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Polska Prokuratura Krajowa sformułowała wobec nich zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego ponownie wydał Europejski Nakaz Aresztowania, a wniosek dotyczący Ziobry znajduje się w sądzie.

Warszawa, Budapeszt i zapowiedź odbudowy relacji

Magyar zapewnił, że Węgry znajdą sposób na odesłanie polskich polityków, jeśli nadal przebywają w Budapeszcie. Jednocześnie mówił o chęci szybkiej odbudowy relacji między Węgrami i Polską. Zapowiedział, że na początku maja uda się do Warszawy jako premier Węgier.

Podczas kampanii wielokrotnie mówił, że pierwszą zagraniczną podróż odbyłby właśnie do Polski. Uzasadniał to potrzebą odbudowy tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej. Następnie planuje wyjazdy do Wiednia i Brukseli.

Magyar przyznał także, że otrzymał telefon od Donalda Tuska. Według jego relacji polski premier wyraził radość z faktu, że Węgry przestaną być marionetkowym państwem Rosji i wrócą do Europy. Rządowi Orbána nowy lider zarzuca zniszczenie przyjaźni polsko-węgierskiej i służenie rosyjskim interesom.

Nowy kurs Budapesztu może zmienić więcej niż jedną sprawę

Przewodniczący TISZY wezwał prezydenta Tamása Sulyoka do jak najszybszego zwołania inauguracyjnej sesji parlamentu. Podkreślił, że Węgry nie mogą marnować czasu, bo znajdują się w trudnej sytuacji w wielu obszarach. Zapowiedział także włączenie kraju do Prokuratury Europejskiej i Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Magyar mówił również o interesie Węgier w dołączeniu do strefy euro. Zapowiedział przegląd kontraktów na rosyjskie dostawy energii, ich renegocjację, a w razie potrzeby wypowiedzenie. W sprawie pożyczki UE dla Ukrainy stwierdził, że Węgry nie poniosłyby jej kosztów, więc nie widzi problemu w jej udzieleniu.

Nie poparł jednak przyspieszonej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Według niego Kijów musi przejść te same procedury, co inni kandydaci w przeszłości. Dla Ziobry i Romanowskiego najważniejsze pozostaje jednak to, że nowy Budapeszt zapowiada koniec ochrony, która jeszcze niedawno wydawała się politycznym azylem bez daty ważności.

Udostępnij to 👇