Nie zapłaciłeś abonamentu RTV do 24 kwietnia? Skarbówka może sięgnąć po pensję i konto

Kwiecień przyniósł termin, którego część osób mogła nie zauważyć, a konsekwencje mogą być dotkliwe. Abonament RTV trzeba opłacać regularnie, a spóźnienie szybko zamienia się w zaległość. W grę wchodzi nie tylko dopłata, ale także egzekucja z pensji, konta lub emerytury.

Rząd zapowiada zmiany w systemie, lecz to nie oznacza automatycznego darowania starych długów. Właśnie dlatego osoby z zaległościami powinny dokładnie sprawdzić swoją sytuację.

Termin minął szybciej, niż wielu mogło zakładać

Posiadacze telewizorów i odbiorników radiowych muszą pamiętać o comiesięcznej opłacie. Przepisy wymagają rejestracji odbiornika w placówce Poczty Polskiej, a następnie regularnego płacenia abonamentu. Termin przypada do 25. dnia miesiąca.

W kwietniu 2026 roku ten dzień wypadł w sobotę. Dlatego ostatnim bezpiecznym momentem na przelew był piątek 24 kwietnia. Kto nie zdążył, mógł od razu wpaść w zaległość.

To jedna z tych opłat, które łatwo przeoczyć, bo nie przychodzą z taką siłą jak rata kredytu czy rachunek za prąd. Problem zaczyna się wtedy, gdy zaległość zostaje odnotowana na koncie abonenta. Od tego momentu sprawa przestaje być drobnym niedopatrzeniem.

Według podanych zasad wystarczy siedem dni bez wpłaty, aby mogło zostać wszczęte postępowanie egzekucyjne. Dla wielu osób brzmi to zaskakująco ostro. Państwo ma jednak narzędzia, których może użyć do odzyskania należności.

Skarbówka ma kilka sposobów na odzyskanie pieniędzy

Egzekucja zaległego abonamentu RTV nie musi kończyć się zwykłym wezwaniem do zapłaty. Urząd może sięgnąć po nadpłatę podatku, środki na rachunku bankowym, wynagrodzenie albo emeryturę. To oznacza, że dług może wrócić w najmniej oczekiwanym momencie.

Najbardziej dotkliwe dla domowego budżetu jest potrącenie z pensji. Wtedy zaległość przestaje być abstrakcyjną kwotą w dokumentach, a staje się realnym ubytkiem w miesięcznych dochodach. Podobnie wygląda sytuacja przy potrąceniu z emerytury.

W skrajnych przypadkach egzekucja może objąć nawet nieruchomości. To pokazuje, że abonament RTV, choć przez wielu traktowany lekceważąco, formalnie pozostaje zobowiązaniem. Ignorowanie go może więc mieć znacznie większe skutki, niż sugeruje sama wysokość miesięcznej opłaty.

Właśnie dlatego termin 24 kwietnia był tak ważny. Kto przegapił wpłatę, powinien sprawdzić, czy zaległość już powstała i jak szybko można ją uregulować. Zwlekanie może tylko zwiększać problem.

Stawki poszły w górę, ale część osób jest zwolniona

Od stycznia 2026 roku abonament RTV jest droższy. Opłata za radio wynosi 9,50 zł miesięcznie, podczas gdy rok wcześniej było to 8,70 zł. Telewizja podrożała z 27,30 zł do 30,50 zł miesięcznie.

Można zapłacić mniej, jeśli należność zostanie uregulowana z góry za dłuższy okres. Zniżka wynosi od 3 procent za dwa miesiące do 10 procent za cały rok. Dla osób, które i tak muszą płacić, to sposób na ograniczenie kosztów.

Nie wszyscy są jednak objęci obowiązkiem opłat. Zwolnienia dotyczą między innymi osób niepełnosprawnych, bezrobotnych, inwalidów oraz części seniorów po 60. roku życia. Warunkiem dla tej ostatniej grupy jest emerytura nieprzekraczająca połowy średniej krajowej.

Osoby powyżej 75. roku życia nie płacą automatycznie. To jedna z najważniejszych informacji dla starszych odbiorców i ich rodzin. Warto więc rozróżnić zwolnienie wynikające z wieku od zwolnień, które wymagają spełnienia konkretnych warunków.

Abonament może zniknąć, ale długi zostaną

Ministerstwo Kultury przygotowało projekt zastąpienia abonamentu RTV dotacją budżetową. Mowa o kwocie 2,5 mld zł rocznie. Obecny system został określony jako archaiczny i ma mieć bardzo niską ściągalność.

Ta zapowiedź może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa osobom, które mają zaległości. Likwidacja abonamentu nie oznacza jednak automatycznego umorzenia długów. Zobowiązania nadal mają być dochodzone.

Poczta Polska zachowa prawo do egzekwowania zaległości wraz z odsetkami. Przedawnienie ma następować po pięciu latach, ale nie później niż 31 grudnia 2028 roku. To oznacza, że stare sprawy mogą wracać jeszcze długo po zmianie systemu.

Najrozsądniejsze jest więc sprawdzenie własnego konta abonenta i uporządkowanie należności. Szczególnie osoby, które nie zapłaciły do 24 kwietnia, nie powinny zakładać, że sprawa sama zniknie. W tej historii najgorsze może przyjść dopiero po cichu, gdy pieniądze zostaną zabrane z wypłaty lub konta.

Udostępnij to 👇