Zamek w Stobnicy wygrywa przed NSA. Po latach awantur zapadł kluczowy wyrok

Sprawa zamku w Stobnicy od lat elektryzowała opinię publiczną, ekologów, urzędników i inwestora. Teraz Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Zgodnie z orzeczeniem zgoda na budowę obiektu jest legalna, a administracyjny finał tej historii właśnie stał się faktem.

To nie znaczy, że wszystkie emocje wokół inwestycji znikną z dnia na dzień. Oznacza jednak, że jeden z najważniejszych frontów prawnych został zamknięty.

NSA kończy administracyjny spór o głośną inwestycję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił we wtorek kasację GDOŚ od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 2020 roku. Sprawa dotyczyła tzw. zamku w Stobnicy w powiecie obornickim w Wielkopolsce. To ostatni wyrok administracyjny dotyczący tej inwestycji.

Obiekt stylizowany na średniowieczny zamek powstaje na obszarze Natura 2000 na podstawie pozwolenia z 2015 roku. Inwestorem jest poznańska spółka D.J.T. O budowie zrobiło się głośno latem 2018 roku, kiedy CBA zaczęło badać prawidłowość decyzji wydanych w związku z inwestycją.

W sierpniu 2018 roku minister środowiska polecił GDOŚ pilną kontrolę procesu wydania decyzji. Sprawa trafiła także do prokuratury. Od tego momentu zamek w Stobnicy stał się symbolem inwestycji, w której prawo budowlane, ochrona przyrody i wielkie emocje społeczne zderzyły się wyjątkowo mocno.

Spór o powierzchnię i decyzję środowiskową

W kwietniu 2019 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu uchyliła swoją decyzję z maja 2015 roku i wniosła sprzeciw wobec realizacji inwestycji. W 2015 roku RDOŚ uznała, że budowa nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko i nie wymaga decyzji środowiskowej. Później dyrekcja zmieniła stanowisko po ujawnieniu, że powierzchnia przekształcona na potrzeby przedsięwzięcia przekroczyła wcześniej deklarowane około 1,7 ha.

Według RDOŚ faktyczny obszar budowy był większy niż 2 ha. To miało oznaczać konieczność wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. GDOŚ utrzymał decyzję RDOŚ w mocy, a inwestor skierował sprawę do sądu.

WSA w Warszawie uchylił decyzję GDOŚ w marcu 2020 roku. Generalna Dyrekcja złożyła skargę kasacyjną, która w 2024 roku została najpierw odrzucona z powodu terminu, ale później NSA wznowił ten wątek po stwierdzeniu pomyłki sądu. Ostatecznie we wtorek kasacja GDOŚ została oddalona prawomocnie.

Legalność budowy potwierdzona, ale sprawa ma jeszcze cień karny

Sędzia Jerzy Stelmasiak wskazał, że niewłaściwa realizacja przedsięwzięcia nie oznacza automatycznie wadliwości decyzji objętej wznowieniem. Podkreślił, że nowe okoliczności musiały istnieć w dniu wydania decyzji ostatecznej i nie mogły być znane organowi. Przekroczenie deklarowanej powierzchni ujawniono dopiero w trakcie realizacji inwestycji.

Pełnomocniczka inwestora, adwokat Aneta Fornalik, oceniła, że wszystkie postępowania administracyjne dotyczące budowy zostały prawomocnie zakończone. Podkreśliła, że żadna decyzja nie została wzruszona w sposób, który mógłby wstrzymać realizację robót. Dodała, że zgodnie z pozwoleniami zamek jest mieszkaniowym budynkiem wielorodzinnym.

Formalnie budowa nadal trwa, choć pytanie o przyszłe wykorzystanie obiektu pozostaje otwarte. Równolegle od listopada 2023 roku przed Sądem Rejonowym w Obornikach toczy się proces karny dotyczący nieprawidłowości przy budowie. Administracyjnie zamek wygrał, ale społeczna i karna część tej historii jeszcze całkiem nie zgasła.

Udostępnij to 👇