Kontrola w mieszkaniu bez nakazu. Za odmowę można odpowiadać karnie

Kontrola wentylacji w mieszkaniu może zacząć się od skargi sąsiada na zapach, cofający się ciąg albo podejrzenie zaklejonej kratki. W trybie interwencyjnym nadzór budowlany nie musi wcześniej wysyłać pisma z datą wizyty. Uprawnienie do wejścia wynika z Prawa budowlanego, a nie z postanowienia sądu.

Mieszkanie jest jednak traktowane szczególnie. Czynności kontrolne w lokalu powinny odbywać się w obecności pełnoletniego domownika oraz przedstawiciela administracji lub zarządcy budynku. Jeśli obecny domownik uniemożliwia kontrolę, może narazić się na sankcje, w skrajnym przypadku nawet na karę pozbawienia wolności do roku.

Kiedy pojawia się kontrola

Najczęstszy scenariusz dotyczy wentylacji w budynku wielorodzinnym. Jeden lokator zakleja kratkę, zamurowuje przewód albo podłącza wentylator do kanału grawitacyjnego, a skutki odczuwa cały pion.

Sąsiad może zgłosić problem administracji, a potem powiatowemu inspektorowi nadzoru budowlanego. Jeśli w skardze pojawia się ryzyko zagrożenia, na przykład cofające się spaliny, sprawa może zostać potraktowana jako interwencyjna.

Bez nakazu, ale nie bez zasad

Art. 81a Prawa budowlanego daje organom nadzoru budowlanego oraz osobom działającym z ich upoważnienia prawo wstępu do obiektu budowlanego, na teren budowy i do zakładu pracy. Wcześniejsze zawiadomienie nie jest warunkiem takiej kontroli.

W lokalu mieszkalnym obowiązuje dodatkowy bezpiecznik. Kontrola powinna odbywać się przy pełnoletnim domowniku oraz przy przedstawicielu administracji lub zarządcy. Inspektor nie powinien więc wchodzić siłowo do pustego mieszkania.

Nocą wchodzi straż, nie urzędnik

Hasło o wejściu w nocy wymaga doprecyzowania. Jeżeli zagrożenie jest natychmiastowe, na przykład czujnik czadu alarmuje o trzeciej nad ranem, do lokalu może wejść Państwowa Straż Pożarna.

Straż działa w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia lub mienia. Nadzór budowlany zwykle pojawia się później: po akcji ratowniczej, awarii, zatruciu albo zgłoszeniu problemu z instalacją.

Dlaczego kratka wentylacyjna ma znaczenie

Wentylacja nie jest elementem, który można dowolnie zasłonić. Prawo budowlane nakłada obowiązek corocznej kontroli instalacji gazowych oraz przewodów kominowych, w tym dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.

Zaślepiona kratka albo wentylator podpięty do przewodu grawitacyjnego może odwrócić ciąg i wepchnąć spaliny do pomieszczenia. Dlatego skarga sąsiada na zapach bywa traktowana jako sygnał możliwego zagrożenia zdrowia.

Co grozi za blokowanie kontroli

Trzeba rozróżnić utrudnianie czynności od ich udaremnienia. Utrudnianie jest wykroczeniem, za które grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna.

Udaremnienie czynności nadzoru, czyli zachowanie całkowicie uniemożliwiające kontrolę, może być przestępstwem. Art. 91 Prawa budowlanego przewiduje za to grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Odpowiedzialność za stan techniczny

Osobne sankcje dotyczą złego stanu technicznego budynku lub niezapewnienia bezpiecznego użytkowania. Art. 91a przewiduje za to grzywnę od 100 stawek dziennych, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Brak obowiązkowej kontroli okresowej przewodów wentylacyjnych jest wykroczeniem. Samowolna przeróbka bez wymaganego zgłoszenia lub pozwolenia również może skończyć się grzywną.

Co powinien sprawdzić właściciel

W bloku lub kamienicy nie należy zaklejać ani zamurowywać kratki wentylacyjnej. Jeśli z kratki ciągnie chłodem, rozwiązaniem powinien być nawiewnik, mikrowentylacja albo konsultacja z administracją, a nie zatkanie kanału.

Przed montażem okapu z silnikiem lub wentylatora w łazience warto sprawdzić typ wentylacji w pionie. Trzeba też pilnować corocznych przeglądów, przechowywać protokoły i w razie kontroli współpracować z inspektorem w obecności administracji.

Udostępnij to 👇