Burza po decyzji Nawrockiego. Ukraiński doradca uderzył w Piłsudskiego

Zapowiedź Karola Nawrockiego dotycząca sprawy Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego odbiła się echem na Ukrainie. Szczególnie ostro zareagował Sierhij Starnenko, doradca ukraińskiego ministra obrony. W długim wpisie zestawił Józefa Piłsudskiego z postaciami związanymi z OUN-UPA, co wywołało po polskiej stronie kolejne oburzenie.

Spór zaczął się od decyzji Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowej nazwy „Bohaterów UPA”. W Polsce odebrano to jako cios w pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej. Nawrocki zapowiedział, że 8 czerwca Kapituła Orderu Orła Białego ma zająć się sprawą odznaczenia prezydenta Ukrainy.

Decyzja Zełenskiego uruchomiła konflikt

Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” zostało przez prezydenta Ukrainy uhonorowane nazwą „Bohaterów UPA”. Jednostka jest przedstawiana jako formacja zasłużona w czasie trwającej wojny z Rosją.

W Polsce decyzja wywołała sprzeciw ze względu na pamięć o zbrodni ludobójstwa dokonanej na Polakach na Wołyniu przez formacje OUN-UPA. Do tego dochodzi wieloletni spór o ekshumacje ofiar i sposób upamiętniania tej tragedii.

Nawrocki chce posiedzenia Kapituły

Karol Nawrocki uznał decyzję Zełenskiego za politycznie szkodliwą i sprzyjającą rosyjskiej propagandzie. Prezydent RP sprzeciwia się próbom gloryfikowania organizacji banderowskich.

W odpowiedzi wyszedł z inicjatywą dotyczącą Orderu Orła Białego. Posiedzenie Kapituły ma odbyć się 8 czerwca, a jednym z tematów ma być odebranie Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia.

Ukraiński doradca odpowiada Piłsudskim

Na ruch Nawrockiego ostro odpowiedział Sierhij Starnenko. Doradca ukraińskiego szefa MON zarzucił Polsce podsycanie konfliktu z państwem, które broni również jej bezpieczeństwa.

Starnenko sięgnął przy tym po Józefa Piłsudskiego. W jego ocenie polscy przywódcy czczą postać odpowiedzialną za decyzje, które miały doprowadzić do późniejszych napięć na Wołyniu. Takie zestawienie zostało po polskiej stronie odebrane jako wyjątkowo kontrowersyjne.

Spór o traktat ryski i historię

Ukraiński doradca odwołał się do traktatu ryskiego z 1921 roku, który zakończył wojnę polsko-bolszewicką i doprowadził do podziału ziem ukraińskich między Polskę a Rosję Sowiecką.

W polskiej odpowiedzi podkreśla się, że Piłsudski był jednym z orędowników niepodległości Ukrainy, a pokój w Rydze był dla wyniszczonej wojną Polski trudną koniecznością. To właśnie ten spór pokazuje, jak różnie obie strony interpretują te same wydarzenia historyczne.

Wołyń pozostaje najtrudniejszym punktem

Największym ciężarem w relacjach polsko-ukraińskich pozostaje pamięć o Wołyniu. Po polskiej stronie podkreśla się, że OUN-UPA odpowiadała za ludobójstwo dokonane na polskiej ludności w 1943 roku.

Dlatego nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki wojskowej stała się sprawą wykraczającą poza symbolikę wojskową. Dla Warszawy to test wrażliwości historycznej Kijowa, a dla części ukraińskich komentatorów kolejny spór w czasie wojny z Rosją.

Udostępnij to 👇