Czarzasty skrytykował decyzję Zełenskiego, a z Ukrainy przyszło podziękowanie. Takiego zwrotu mało kto się spodziewał

Włodzimierz Czarzasty powiedział, że nie widzi logicznego wytłumaczenia dla decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „Bohaterów UPA”. Jednocześnie podkreślił, że wspieranie niepodległości Ukrainy pozostaje w żywotnym interesie Polski. Na te słowa odpowiedział przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk.

Ukraiński polityk podziękował marszałkowi Sejmu za wyważone stanowisko i napisał po polsku o strategicznym partnerstwie obu państw. To ważny sygnał w chwili, gdy polsko-ukraińskie relacje znów są rozgrzane przez spór o UPA, order dla Zełenskiego i granice historycznej cierpliwości Polaków.

Czarzasty mówił o decyzji Zełenskiego w Sosnowcu

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do kontrowersyjnej decyzji Wołodymyra Zełenskiego podczas spotkania z mieszkańcami Sosnowca. Chodzi o nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.

Marszałek Sejmu przyznał, że nie ma logicznego wytłumaczenia dla tej decyzji. To ważne zdanie, bo pokazuje, że nawet politycy opowiadający się za wspieraniem Ukrainy nie zamierzają udawać, że problem historyczny nie istnieje.

Jednocześnie Czarzasty od razu przesunął rozmowę na poziom bezpieczeństwa Polski. Pytał, co robić dalej, a następnie wskazywał, że mimo kontrowersji Polska nadal powinna wspierać niepodległość sąsiada.

„Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

Najmocniejsza teza Czarzastego dotyczyła strategicznego znaczenia Ukrainy dla bezpieczeństwa Polski. Marszałek mówił, że nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy, nawet jeśli ta teza komuś się nie podoba.

W jego ocenie zajęcie Ukrainy przez Rosję oznaczałoby kolejne zagrożenia dla regionu. Wymieniał Mołdawię, kraje bałtyckie i Polskę jako państwa, które mogłyby znaleźć się pod presją agresora.

Czarzasty podkreślał też, że życiowym interesem Polski jest niepodległość Ukrainy oraz jej wejście do Unii Europejskiej. Taki przekaz pokazuje próbę połączenia ostrej reakcji na spór historyczny z utrzymaniem strategicznego kursu wobec Kijowa.

Marszałek ostrzegł przed nieprzemyślanymi decyzjami

Czarzasty odniósł się również do zapowiedzi Karola Nawrockiego, który mówił o możliwości odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Marszałek nie poparł takiego kierunku i ostrzegał przed decyzjami podejmowanymi pod wpływem emocji.

Jego zdaniem w interesie Polski jest utrzymanie dobrych relacji z Ukrainą, a nie zaostrzanie sporów dotyczących polityki historycznej. To szczególnie drażliwe, bo pamięć o UPA i Wołyniu jest w Polsce jednym z najboleśniejszych tematów w relacjach z Kijowem.

Wypowiedź Czarzastego nie była więc prostym usprawiedliwieniem Zełenskiego. Była raczej próbą powiedzenia: decyzja Ukrainy jest niezrozumiała, ale Polska nie może pozwolić, by emocje zburzyły jej podstawowy interes bezpieczeństwa.

Stefanczuk odpowiedział po polsku

Do słów marszałka Sejmu odniósł się przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk. We wpisie w mediach społecznościowych podziękował Czarzastemu za wyważone i odpowiedzialne stanowisko.

Ukraiński polityk napisał, że Polska i Ukraina pozostają strategicznymi partnerami wobec wspólnego zagrożenia ze strony Rosji. Podkreślił też znaczenie jedności oraz wzajemnego wsparcia dla bezpieczeństwa obu narodów i całej Europy.

Stefanczuk wskazał, że kwestie sporne dotyczące wspólnej historii powinny być rozwiązywane w drodze dialogu. Na końcu podziękował Polsce i narodowi polskiemu za solidarność, wsparcie i otwarte serca.

Ten gest może łagodzić napięcie, ale sporu nie zamyka

Odpowiedź z ukraińskiego parlamentu jest politycznie ważna, bo pokazuje, że Kijów uważnie śledzi polską debatę. Szczególne znaczenie ma fakt, że podziękowanie zostało sformułowane w języku polskim i odwoływało się do wspólnego bezpieczeństwa.

Nie oznacza to jednak końca konfliktu o pamięć historyczną. Decyzja Zełenskiego dotycząca nazwy jednostki wojskowej nadal będzie budzić w Polsce sprzeciw, a temat Orderu Orła Białego może wracać w kolejnych wypowiedziach polityków.

Najważniejsze jest to, że Czarzasty spróbował wyznaczyć linię między krytyką konkretnej decyzji Ukrainy a porzuceniem strategicznego wsparcia dla jej niepodległości. Stefanczuk tę linię przyjął i podziękował, ale prawdziwy test relacji polsko-ukraińskich dopiero się zaczyna.

Udostępnij to 👇