Stanisław Kracik został wskazany jako komisarz Krakowa po odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego w referendum. Wraz z nową rolą wróciło zainteresowanie jego oświadczeniem majątkowym.
Według MojaPL.pl największą uwagę przyciąga emerytura doświadczonego samorządowca. Źródło wskazuje, że w ubiegłym roku świadczenie Kracika przekroczyło 172 tys. zł, czyli ponad 14 tys. zł miesięcznie.
Kracik przejmuje Kraków po referendum
Premier Donald Tusk wyznaczył Stanisława Kracika na komisarza Krakowa po referendum, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Kracik ma zarządzać miastem do czasu wyboru nowego prezydenta.
Nie jest postacią przypadkową w lokalnej polityce. W Krakowie pełnił funkcję III zastępcy prezydenta i odpowiadał za infrastrukturę, inwestycje oraz gospodarkę komunalną. Po decyzji o ustanowieniu komisarza przejął pełne kompetencje prezydenta miasta.
MojaPL.pl przypomina, że Kracik urodził się w 1950 roku. W przeszłości był burmistrzem Niepołomic, wojewodą małopolskim, posłem oraz dyrektorem Szpitala Klinicznego im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie. Do zespołu wiceprezydentów stolicy Małopolski dołączył w maju 2024 roku.
Co pokazało oświadczenie majątkowe
Największe zainteresowanie wzbudziło oświadczenie majątkowe nowego komisarza. Według MojaPL.pl dokument dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Krakowa pokazuje, że Stanisław Kracik wraz z żoną zgromadził około 65 tys. zł oszczędności we wspólności majątkowej.
W oświadczeniu nie wykazano nieruchomości ani gruntów. Kracik nie ma także udziałów ani akcji w spółkach handlowych. W majątku pojawia się natomiast Toyota RAV4 z 2019 roku, również należąca do wspólności majątkowej.
Źródło zwraca uwagę, że przy wieloletniej karierze publicznej taki układ majątku może zaskakiwać: relatywnie niewielkie oszczędności, brak nieruchomości i jednocześnie wysoka emerytura.
Emerytura przekraczająca 14 tys. zł miesięcznie
Według danych przytoczonych przez MojaPL.pl emerytura Stanisława Kracika w ubiegłym roku wyniosła łącznie ponad 172 tys. zł. W przeliczeniu na miesiąc daje to świadczenie przekraczające 14 tys. zł.
To właśnie ta kwota stała się głównym elementem medialnego zainteresowania oświadczeniem. W Polsce, gdzie dyskusja o wysokości emerytur jest stale obecna, takie świadczenie wyróżnia się na tle przeciętnych wypłat.
Źródło wiąże wysokość emerytury z długim stażem pracy i wieloletnim pełnieniem odpowiedzialnych funkcji publicznych. Kracik przez dekady był związany z samorządem, administracją i instytucjami publicznymi.
Dochody z pracy i rada nadzorcza
Emerytura nie była jedynym dochodem wskazanym w materiale. MojaPL.pl podaje, że największą część ubiegłorocznych dochodów Kracika stanowiła praca zawodowa, z której miał uzyskać ponad 188 tys. zł.
Dodatkowo samorządowiec otrzymał 16,8 tys. zł z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej Zamku Królewskiego w Niepołomicach. Według źródła funkcję tę pełni od 2021 roku.
Łącznie tworzy to obraz polityka z wysokimi bieżącymi dochodami, ale bez rozbudowanego majątku nieruchomościowego. Właśnie ta proporcja sprawia, że oświadczenie Kracika stało się tematem komentarzy.
Przed komisarzem trudne miesiące
Referendum w Krakowie zakończyło się odwołaniem prezydenta Miszalskiego. Według MojaPL.pl frekwencja przekroczyła wymagany próg, a za odwołaniem głosowało ponad 171 tys. osób. Rada Miasta pozostała na miejscu, bo referendum dotyczące radnych było nieważne.
Kracik ma kierować miastem w okresie przejściowym, prawdopodobnie przez kilka miesięcy. W tym czasie będzie odpowiadał za bieżące zarządzanie, kontynuację inwestycji, kwestie finansowe i przygotowanie miasta do kolejnych wyborów.
W takim kontekście oświadczenie majątkowe komisarza nabiera politycznego znaczenia. Nie chodzi wyłącznie o liczby, ale także o zaufanie do osoby, która w czasie kryzysu po referendum ma podejmować decyzje w imieniu mieszkańców Krakowa.









