Mama Viki Gabor ujawniła dramatyczne kulisy choroby córki. Po diagnozie polały się łzy

Koncert „Nie ma jak u mamy” miał być pełen wzruszeń, ale słowa Eweliny Gabor wywołały wyjątkowo mocną reakcję. Mama Viki Gabor wróciła do czasu, gdy rodzina usłyszała diagnozę dotyczącą zdrowia córki. Artystka nie potrafiła ukryć emocji, słuchając tego wyznania ze sceny.

Najbardziej poruszający był strach o przyszłość dziecka i obawa, że problemy ze słuchem mogą zmienić wszystko. Potem przyszły polskie konsultacje, zabieg i długa rehabilitacja, po których rodzina mogła wreszcie odetchnąć.

Występ zamienił się w rodzinne wyznanie

Podczas koncertu Polsatu „Nie ma jak u mamy” na scenie pojawiła się Viki Gabor. Muzyczny wieczór szybko nabrał osobistego charakteru, bo głos zabrała jej mama, Ewelina Gabor.

To właśnie ona opowiedziała o chorobie córki i chwili, w której rodzice usłyszeli diagnozę. Wspomnienie było na tyle poruszające, że Viki wzruszyła się, słuchając słów mamy przed publicznością.

Rodzina usłyszała diagnozę i zaczęła się niepewność

Ewelina Gabor wróciła do momentu, gdy pojawiły się pierwsze informacje o możliwej głuchocie córki. Rodzice przeżyli wtedy ogromny szok i przez długi czas nie wiedzieli, jak będzie wyglądała przyszłość Viki.

Problemy dostrzegała także starsza siostra wokalistki, choć była wtedy dzieckiem. Dla rodziny nie był to więc jeden nagły epizod, lecz narastający lęk, który coraz mocniej wpływał na codzienne życie.

Lekarze w Polsce wskazali, co mogło stać za problemem

Po powrocie do Polski lekarze mieli podejrzewać stan zapalny albo zalegającą wydzielinę. Mama Viki wspominała, że uszy córki były zalane ropą, a obawy były poważne, bo ropa mogła dostać się do mózgu.

To zdanie szczególnie mocno pokazuje skalę strachu, z jakim mierzyli się bliscy. W tle nie było już tylko pytanie o słuch, ale także lęk przed groźnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Zabieg i rehabilitacja przyniosły rodzinie ulgę

Viki przeszła zabieg, a później długą rehabilitację. Po tym etapie sytuacja zakończyła się szczęśliwie, co nadaje całemu wyznaniu jeszcze mocniejszy emocjonalny kontrast.

Dziś historia brzmi jak rodzinne wspomnienie trudnej walki, ale dla rodziców musiała być czasem ogromnego napięcia. Publiczne słowa Eweliny Gabor pokazały, ile kryło się za scenicznym uśmiechem młodej wokalistki.

Udostępnij to 👇