Ogień wybuchł w fabryce płyt w Szczecinku. Strażacy bronili reszty zakładu

We wtorkowy wieczór strażacy zostali wezwani do pożaru na terenie zakładu produkującego płyty wiórowe w Szczecinku. Ogień pojawił się w kompleksie przemysłowym przy ulicy Waryńskiego, a do akcji skierowano zastępy z miasta i sąsiednich miejscowości. Najważniejsza informacja była uspokajająca: nie odnotowano osób poszkodowanych.

Ratownicy skupili się na odnalezieniu ogniska i zatrzymaniu płomieni, zanim dotrą do kolejnych części fabryki. Nieoficjalnie wskazywano, że palić mogła się otulina w jednym z budynków, ale przyczyna miała zostać zbadana dopiero po zakończeniu działań.

Alarm wpłynął we wtorkowy wieczór

Zgłoszenie dotyczyło jednego z zakładów zlokalizowanych przy ulicy Waryńskiego w Szczecinku. Po otrzymaniu informacji służby skierowały na miejsce ekipy gaśnicze, które rozpoczęły walkę z ogniem na terenie kompleksu przemysłowego.

W działaniach uczestniczyły jednostki ze Szczecinka oraz okolicznych miejscowości. Ich zadaniem było stłumienie pożaru i zablokowanie jego drogi do pozostałych fragmentów fabryki.

Komendant szczecineckiej straży pożarnej Mirosław Śledź potwierdził, że trwa akcja gaśnicza. Przekazał również, że nie ma informacji o osobach rannych, co przy pożarze obiektu przemysłowego było kluczową wiadomością.

Ratownicy szukali ogniska i zabezpieczali fabrykę

Priorytetem ekip było ograniczenie rozprzestrzeniania się żywiołu. W fabrycznym otoczeniu każdy kolejny fragment objęty płomieniami mógł zwiększać straty i utrudniać opanowanie sytuacji, dlatego ratownicy zabezpieczali przestrzeń wokół miejsca pożaru.

Równolegle trwało ustalanie dokładnego ogniska. Strażacy koncentrowali siły na płonącym fragmencie oraz ochronie infrastruktury znajdującej się w jego pobliżu.

Na tym etapie służby nie podały informacji o wartości zniszczeń ani wpływie zdarzenia na dalszą pracę zakładu. Ich wysiłki koncentrowały się na bezpieczeństwie ludzi i powstrzymaniu ognia przed przejściem na sąsiednie części fabryki.

Nieoficjalnie: paliła się otulina w budynku

Według nieoficjalnych doniesień płomienie miały objąć otulinę znajdującą się w jednym z budynków produkcyjnych. Informacja ta nie była jeszcze końcowym ustaleniem straży, dlatego nie przesądza ani miejsca powstania ognia, ani jego przyczyny.

Dokładne okoliczności pojawienia się ognia miały zostać zbadane po zakończeniu akcji. Do tego czasu nie było podstaw, by wskazywać przyczynę pożaru ani oceniać pełną skalę strat.

Najważniejszym potwierdzonym rezultatem pozostawał brak poszkodowanych. Dalsze ustalenia miały pokazać, jak poważnie ucierpiał budynek i czy zdarzenie wpłynie na funkcjonowanie zakładu przy ulicy Waryńskiego.

Udostępnij to 👇