Temat wyjścia Polski z Unii Europejskiej regularnie wraca w politycznych sporach, ale najnowszy sondaż pokazuje bardzo wyraźny obraz nastrojów. Aż 71 procent badanych chce, aby Polska pozostała we wspólnocie. Zwolenników Polexitu jest znacznie mniej, choć ich wynik nadal pokazuje, że eurosceptyczny elektorat nie znika.
Badani odpowiadali na proste pytanie: czy Polska powinna pozostać w Unii Europejskiej, czy z niej wystąpić. Liczby układają się w jasny komunikat, który może być ważny dla wszystkich partii budujących przekaz wokół Brukseli.
Większość nie wyobraża sobie Polski poza Unią
Z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster wynika, że 71 procent respondentów opowiada się za dalszym członkostwem Polski w Unii Europejskiej. W tej grupie 49 procent badanych uważa, że Polska zdecydowanie powinna pozostać w UE. Kolejne 22 procent wybrało odpowiedź, że raczej powinna pozostać.
To mocny wynik, bo pokazuje nie tylko przewagę zwolenników członkostwa, ale także dużą grupę osób deklarujących stanowcze poparcie. W praktyce oznacza to, że mimo ostrych sporów z Brukselą i emocjonalnych debat o suwerenności większość badanych nadal widzi miejsce Polski we wspólnocie.
Zwolennicy Polexitu są wyraźną mniejszością
Za opuszczeniem Unii Europejskiej opowiedziało się 21 procent uczestników badania. W tej grupie 10 procent uważa, że Polska zdecydowanie powinna wystąpić z UE, a 11 procent wskazuje, że raczej powinna to zrobić. To znacznie mniej niż obóz zwolenników pozostania, ale nadal wystarczająco dużo, by temat Polexitu nie zniknął z debaty publicznej.
Takie proporcje są politycznie ważne. Partie i środowiska mocno krytyczne wobec Unii mogą widzieć w 21 procentach przestrzeń do mobilizacji, ale wynik 71 procent za pozostaniem wyznacza bardzo twardą granicę dla radykalnych haseł. Dla większości wyborców wyjście z UE nie wygląda dziś jak atrakcyjny scenariusz.
Ośmiu na stu badanych nie ma zdania
W sondażu 8 procent respondentów nie potrafiło wskazać jednoznacznej odpowiedzi. Ta grupa może wydawać się niewielka, ale w kampaniach politycznych właśnie niezdecydowani często stają się celem najmocniejszego przekazu. Przy tak wyraźnej przewadze zwolenników pozostania trudno jednak mówić o równym podziale społeczeństwa.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 5-6 maja na reprezentatywnej próbie 1024 dorosłych Polaków. To standardowa próba dla tego typu sondaży i pozwala uchwycić ogólny kierunek opinii. A kierunek jest jasny: Polacy w większości chcą dalszego członkostwa w Unii Europejskiej.
Wynik będzie wracał w politycznych sporach
Sondaż nie kończy debaty o relacjach Polski z UE, ale ustawia jej punkt wyjścia. Można spierać się o kompetencje Brukseli, pieniądze, prawo i suwerenność, lecz hasło Polexitu zderza się z bardzo silnym poparciem dla pozostania we wspólnocie. To fakt, którego nie będzie łatwo ominąć w politycznych przekazach.
Dla zwolenników Unii wynik jest argumentem, że większość społeczeństwa nie chce ryzykować scenariusza wyjścia. Dla eurosceptyków to sygnał, że krytyka UE musi być odróżniana od samego postulatu opuszczenia wspólnoty. Najnowsze liczby pokazują bowiem, że Polacy mogą narzekać na Brukselę, ale poza Unią widzieć siebie nie chcą.









