Poroszenko przedstawił plan dla relacji z Polską. W sprawie UPA zabrakło konkretnej propozycji

Petro Poroszenko zaproponował pięć działań, które jego zdaniem mają pomóc zakończyć narastający spór między Polską a Ukrainą. Były prezydent Ukrainy wezwał do wygaszenia publicznej eskalacji, przeglądu dotychczasowej polityki i powrotu do profesjonalnej dyplomacji. W przedstawionym planie nie znalazło się jednak osobne rozwiązanie dotyczące pamięci o zbrodniach UPA ani sporu wywołanego jej upamiętnianiem.

Poroszenko mocno zaakcentował za to znaczenie Warszawy dla rozmów Ukrainy z Unią Europejską. To właśnie połączenie apelu o odłożenie historycznych emocji z bieżącymi interesami Kijowa wywołuje największe napięcie.

Były prezydent Ukrainy chce zatrzymania publicznej eskalacji

Poroszenko ocenił, że Polska i Ukraina nie mogą pozwolić sobie na dalsze pogłębianie konfliktu. Wskazał, że Kijów walczy o zachowanie niepodległości i państwowości, dlatego powinien chronić sojuszników oraz unikać działań, które mogą osłabić wzajemną współpracę.

Jego zdaniem na sporach między oboma państwami korzysta Rosja. Były prezydent ostrzegł, że każde nieostrożne słowo i kolejny skandal będą w Moskwie przyjmowane z zadowoleniem, ponieważ odwracają uwagę od wspólnych interesów Polski i Ukrainy.

Pierwszym postulatem przedstawionego planu jest więc zatrzymanie publicznej eskalacji. Poroszenko chciałby, aby napięcia przestały być podsycane kolejnymi wypowiedziami i gestami, a rozmowa wróciła na poziom dyplomatyczny.

Pięć punktów i ważny postulat dotyczący Unii Europejskiej

Plan obejmuje także audyt ukraińskiej polityki wobec Polski oraz przywrócenie profesjonalnej dyplomacji. Kolejny punkt zakłada oddzielenie emocji od interesu narodowego, co w ujęciu Poroszenki ma umożliwić bardziej pragmatyczne podejście do dwustronnych relacji.

Ostatni element dotyczy otwarcia w lipcu wszystkich obiecanych klastrów negocjacyjnych Ukrainy z Unią Europejską. Były prezydent zaznaczył, że realizacja tego celu zależy również od stanowiska Warszawy i że związanego z tym ryzyka nie można lekceważyć.

W ten sposób plan łączy naprawę relacji polsko-ukraińskich z konkretnym celem polityki europejskiej Kijowa. Poroszenko nie ukrywa, że spór z Polską może utrudnić Ukrainie dalszy proces negocjacyjny z Unią.

Poroszenko chce odsunąć historię, ale nie wskazuje rozwiązania

Były prezydent Ukrainy przekonuje, że przyszłość nie powinna pozostawać zakładnikiem przeszłości. Opisał wspólną historię jako skomplikowaną i obciążoną wzajemnymi pretensjami, a jako właściwy kierunek wskazał formułę wzajemnego przebaczenia.

Jednocześnie uznał, że obecnego kryzysu w relacjach nie wywołuje sama przeszłość. Przyczyn dopatruje się w problemach wewnętrznych, populizmie i rywalizacji o wyniki sondażowe.

W jego pięciu punktach zabrakło jednak osobnego odniesienia do zbrodni UPA oraz konkretnej propozycji dotyczącej sporów o sposób upamiętniania tej formacji. Poroszenko nie przedstawił też rozwiązania odnoszącego się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia UPA jednej z jednostek ukraińskiej armii.

To pominięcie ma znaczenie, ponieważ historyczny wątek pozostaje jednym z elementów obecnego napięcia. Sam apel o oddzielenie emocji od interesu narodowego nie wyjaśnia, jak oba państwa miałyby rozwiązać najbardziej drażliwe kwestie pamięci.

W tle zwrócony Order Orła Białego

Wystąpienie Poroszenki nastąpiło po jego decyzji o odesłaniu do Warszawy przyznanego mu wcześniej Orderu Orła Białego. Gest miał być wyrazem solidarności z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i dodatkowo podkreślił pogorszenie atmosfery w relacjach z Polską.

Teraz były prezydent proponuje odejście od eskalacji i ochronę współpracy, ale jednocześnie oczekuje stanowiska Warszawy korzystnego dla dalszych negocjacji Ukrainy z Unią Europejską. W jego planie interes polityczny został opisany bardzo konkretnie, podczas gdy historyczna część sporu pozostała bez szczegółowej odpowiedzi.

Najważniejsze pytanie dotyczy więc tego, czy pięć ogólnych postulatów wystarczy do odbudowania zaufania. Bez wskazania sposobu rozwiązania sporu wokół UPA apel o pozostawienie przeszłości za sobą może nie zakończyć konfliktu, który Poroszenko chce wygasić.

Udostępnij to 👇